Ja, @k_winiecki01, @SzymonPTB, @merksen99, @TrzesniaMichal, @DyloGenesis, @Trocho27 w 2077 roku, kiedy Blazers z Damianem Lillardem III na czele, zdobędą pierwsze mistrzostwo po 100 latach przerwy.
Toumani Camara zalicza gorący początek sezonu po obu stronach parkietu
16 trafionych trójek w 4 meczach
6/6 w rzutach za 2 punkty
2/2 z linii
W poprzednim sezonie był w TOP15 w liczbie trafionych trójek (219)
Jak coś to wsiadłem do bandwagonu Grizzlies, zanim to było modne, napsują krwi niejednej mocnej ekipie.
Ten sezon na zgranie i weryfikację, kto z obecnego składu może być ważną częścią drużyny w przyszłości, a już za rok będą niebezpieczni.
Będzie cap space, są picki, będzie też spadający kontrakt Granta, niekoniecznie trzeba od razu iść all-in, ale Kleiman będzie miał pole do popisu.
To będzie topka na moim league passie w przyszłym sezonie i nie tylko ze względu na zgodę na linii Blazers - Grizzlies.
Mega interesujący roster, wszystkie oczy będą zwrócone na Boozera, zdrowie Edey'a + Coward, ale IMO tutaj odpali ktoś nieoczywisty przy zwiększonej roli, albo urodzi się jakiś TOP role player w stylu Camary. Kandydatów jest kilku: GG, Wells, Omax, Spencer, Pippen, który stracił cały sezon, mają też gości, których bardzo lubiłem przed draftem i jeszcze nie sprzedałem ich akcji: Clayton, Hendricks
3 asysty Deniego w niecałą minutę ⬇️
Jeśli ktoś się martwił o jego rolę w tym sezonie, to w tej chwili ma największy usage w zespole, najwięcej zdobytych punktów, najwięcej asyst i najwięcej oddanych rzutów
Dziś iskrzyło na linii Clingan-Edey, obaj mają charakterek, oby zdrowie dopisało, bo to może być fajna rywalizacja w najbliższych latach, zwłaszcza, że zaczęła się już w NCAA.
This media is unavailable
Zasłużona porażka, Grzzlies mają głęboki i utalentowany skład, a Cam Boozer to kot.
Jeśli chodzi o Blazers, to dziś był jeden z tych meczów, gdzie nic nie wychodziło, nietrafione osobiste, ceglenie zza łuku, niechlujne podania, przegrane pojedynki 50/50. W momencie, kiedy Grizzlies zaczęli odjeżdżać, Blazers odeszli od swojego ofensywnego gameplanu i zaczęli spamować trójki, które dziś nie siedziały, co doprowadziło do blowoutu.
Ten mecz pokazał, jak ważny jest Timelord, Clingan rozegrał najlepszy mecz sezonie, ale zjazd w poziomie, po wejściu Carlsona, czy Pottera był ogromny, na tle poważnych podkoszowych, wyglądają jak amatorzy, w awaryjnych sytuacjach widzę ich bardziej jako PFów, dających trochę ofensywy.
Dame jeden z najgorszych występów, jakie pamiętam, już na samym początku dwa pudła zza łuku, później kilkukrotnie próbował przełamać się na siłę, zabijając flow w ofensywie.
Ja zaczął bardzo dobrze, dwie trójki, parę floaterów, kilka świetnych podań, później dostosował się do reszty drużyny, a na koniec złapał kontuzję. Mam nadzieję, że to nic poważnego, wyglądało jakby chciał wrócić na parkiet, ale Grizzlies zaczęli odjeżdżać z wynikiem, więc nie było sensu. Jeśli opuści kilka meczów, to liczę, że Scoot wykorzysta szansę, bo w tej chwili nie gra jak zawodnik, którego widzieliśmy w presezonie, gra bez pewności siebie.
Z pozytywów:
Deni, bez którego, Grizzlies pewnie odjechaliby już w pierwszej połowie.
Toumani, który IMO bardzo radził sobie z Jeromem, trzyma bardzo wysoki poziom po obu stronach parkietu na początku sezonu
Cissoko wygląda jak 'real guy', stawiam, że niedługo wskoczy na radar nerdów league passa











