Pinned Tweet
Szanowni Państwo, ze względu na obecność na moim TT (za moją wiedzą z uwagi na kontekst natury prawnej) kilku osób uprawiających agresywny trolling, wulgarne i antykatolickie kampanie, chcę Państwa przeprosić i zapewnić, że postanowiłem z tym skończyć. Dobrego wieczoru! AMDG
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Wanda Chełmońska - Portret Olgi Boznańskiej (pastel na papierze, 61,8 x 47,8 cm), 1925, Muzeum Narodowe w Warszawie. #PolishMastersofArt
Sławomir Cenckiewicz retweeted
W związku ze Świętem @SztabGenWP i odsłonięciem pomnika gen. Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego przygotowaliśmy okolicznościowe wydanie #PolskaZbrojna.
Zapraszamy do lektury!
E-wydanie:
zbrojni.blob.core.windows.ne…
@MON_GOV_PL @KosiniakKamysz @DGeneralneRSZ @DowOperSZ @WBH_2016
Sławomir Cenckiewicz retweeted
7 policjantów z bronią wtargnęło do mieszkania Bartosza Malewskiego, prezesa stowarzyszenia Marsz Niepodległości i obrońcy zaatakowanego przez Policję pana Piotra. Odwet za porażkę w sądzie czy próba zastraszenia tuż przed marszem? Tępa policyjna pała to coraz wyraźniejszy symbol siłowych rządów Tuska!
Sławomir Cenckiewicz retweeted
📢Z przyjemnością informujemy, że w ramach upamiętnienia 160 rocznicy urodzin gen. Tadeusza Rozwadowskiego udostępniliśmy podstronę o związaną z generałem, na której prezentujemy unikatowe dokumenty oraz zdjęcia pochodzące z zasobu @WBH_2016!
wbh.wp.mil.pl/general-tadeus…
I jak zwykle nikogo zapewne nie znajdą, jak u mnie za interwencję paru zastępów straży, policji, pogotowia...
🚨 Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV przyjęła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę jednego z organizatorów zgromadzenia Marsz Niepodległości.
W sobotę 24 października na jednej z internetowych platform komunikacyjnych zamieszczony został wpis, którego autor informował o popełnieniu zabójstwa i przygotowaniu do targnięcia się na swoje życie.
Dyżurny komendy z warszawskiej Woli skierował pod wskazany we wpisie adres w trybie natychmiastowym kilka patroli. Jednocześnie funkcjonariusze zostali uprzedzeni, że z uwagi na możliwość zagrożenia ludzkiego życia, interwencja otrzymuje status „pilnej”, ale informacja nie jest na tym etapie potwierdzona i może także być próbą wywołania fałszywego alarmu w celu spowodowania reakcji służb ratunkowych. Tym niemniej niezbędne jest zachowanie szczególnej ostrożności i zasad bezpieczeństwa.
Pod wskazanym adresem policjanci zastali prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, który poinformowany o przyczynie interwencji, oświadczył, że w mieszkaniu przebywa sam. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że podejrzewa, iż interwencja mogła zostać zgłoszona złośliwie z uwagi na jego działalność społeczną lub zawodową.
Policjanci wyjaśnili, że na początkowym etapie obsługi tego typu zgłoszenia – mając na uwadze konieczność szybkiego działania, ponieważ odnosiło się ono do zagrożenia życia i zdrowia ludzi – nie ma możliwości odstąpienia od interwencji. Przyjazd funkcjonariuszy na miejsce pozwala ocenić sytuację i zweryfikować zgłoszenie.
W związku z tym zdarzeniem przyjęto w KRP Warszawa IV zawiadomienie o czyny określone między innymi w art. 238 kk (zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie) i art. 107 Ustawy o ochronie danych osobowych.
Czynności w sprawie prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Rewelacje nt. ikony europejskich cnót i światłego mistrza pouczającego władze Rzeczpospolitej nt. jej występków przeciwko praworządności - wydają się nie mieć końca.
B. komisarz ds. sprawiedliwości 🇪🇺 okazuje się być patronem bardzo "interesujących" postaci...
Didier Reynders był nie tylko politycznym promotorem zamieszanego w niezliczone afery, będącego od lat na celowniku kontrwywiadu belgijskiego arystokraty, ale też - wg doniesień popularnego tygodnika Humo - niemalże stałym bywalcem "elitarnych" imprez w należącym do niego średniowiecznym zamku.
Zapewne dzielił się tam z kolegami tajnikami technik masowego skupowania losów loterii zdrapkowej oraz handlu nieistniejącymi antykami. A więc tych wysoce innowacyjnych i przesiębiorczych przedsięwzięć, ws. których toczy się obecnie przeciw niemu śledztwo belgijskiej prokuratury...
Fakt, że belgijska prokuratura bada związki b. komisarza 🇪🇺 Reyndersa z bliskim Kremlowi 🇷🇺 oligarchą Olegiem Deripaską, znany jest już od zeszłego roku.
Nowa informacją natomiast jest, że Reyndersowi nie tylko udało się wprowadzić swojego wieloletniego zaufanego współpracownika - Hughesa Brulina - na sam szczyt zajmującej się zarówno wywiadem i kontrywywaidem belgijskiej agencji VVSE, ale też wykorzystać ten związek do sabotażu śledztwa - od wewnątrz.
Według doniesień prasowych kilku z oficerów VVSE, którzy zajmowali się sprawą Reyndersa, zmuszonych zostało do przedterminowego zakończenia kariery. Wśród nich znajdował się m. in. kierownik "sekcji rosyjskiej".
Pikanterii całej sprawie dodają dwa fakty.
Po pierwsze - skorumpowany eurokrata trafił do Komisji Europejskiej z ław belgijskiego rządu. W latach 2011-19 pełnił m. in . funkcje ministra obrony i spraw zagranicznych. Posiadał więc dostęp do najściślej oklauzulowanych, tajnych dokumentów krajowych, unijnych i NATO.
Po drugie - ze śledztwa VVSE wynika, że firma brata Reyndersa - architekta Jean-Pierre-Reyndersa, uczestniczyła w projektowaniu nowej siedziby NATO w Brukseli, otwartej w 2017 r.
Wcześniej natomiast - w roku 2004 - otrzymała lukratywny kontrakt na renowację rosyjskiej ambasady w Uccle koło Brukseli. A to wskazuje, że firma i jej właściciel musieli przejść weryfikację i uzyskać wysoki poziom rosyjskiego poświadczenia bezpieczeństwa.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Policja wtargnęła do mojego mieszkania❗️
Czy miało to związek z zbliżającym się Marszem Niepodległości? A może z obroną w głośnej sprawie Pana Piotra?
W sobotę, 24 października 2026 r., około południa, padłem ofiarą przestępstw podobnych do tych, których wcześniej doświadczyli dziennikarze, publicyści i inni uczestnicy życia publicznego.
W moim mieszkaniu pojawiło się siedmiu funkcjonariuszy Policji. Mieli kuloodporne kamizelki, tarcze, a dwóch z nich trzymało już w dłoniach broń palną. Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: "Policja, otwierać!". Otworzyłem. Na ich polecenie wyszedłem na klatkę schodową z rękoma za karkiem. Policjanci sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia i wyjaśnieniu sytuacji zakończyli interwencję. Całość trwała około pół godziny.
Kilka minut wcześniej Policja otrzymała zgłoszenie jakobym w mieszkaniu miał pozbawić życia bliską mi osoby. Zgłoszenie było oczywiście całkowicie fałszywe. Ktoś posłużył się funkcjonariuszami jak narzędziem i doprowadził do wysłania uzbrojonego oddziału pod drzwi niewinnego człowieka. Teraz wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, kto świadomie wprowadził ich w błąd i w jakim celu. Hipotez jest kilka.
Jestem jednym z obrońców Pana Piotra, zatrzymanego 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. W związku z tym w ostatnich dniach byłem wystawiony na większą ekspozycję medialną. Dzień przed interwencją Policji w moim mieszkaniu, do opinii publicznej trafiła informacja o złożeniu zażalenia na zatrzymanie Pana Piotra. Czy to fałszywe zawiadomienie jest zemstą lub co najmniej próbą wywarcia presji? Tego nie wiem. Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć. Od tego zależy, czy prawo do obrony jest realne, czy tylko zapisane w kodeksie. Jeżeli obrońca zaczyna się wahać, czy nie wycofać się ze sprawy z obawy o to, co może go spotkać poza salą sądową, przestaje być w pełni obrońcą. Dlatego o zdarzeniu poinformowałem już Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, zwracając się o interwencję i monitorowanie sprawy. Bezpośrednio po zdarzeniu osobiście złożyłem oczywiście również na komendzie policji zawiadomienie o przestępstwie, którego padłem ofiarą.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zdarzenie miało miejsce na 18 dni przed Marszem Niepodległości. To okres intensywnych przygotowań, obejmujących koordynację pracy organizatorów i wolontariuszy oraz zabezpieczenie wydarzenia. W poprzednich latach również otrzymywałem już groźby związane z organizacją Marszu Niepodległości. Tak było w 2024 roku, tak było w 2025 roku, tak było również w czerwcu 2025 roku. Żadna z nich nie została spełniona. Każdą dokumentowałem i o każdej informowałem właściwe organy ścigania. Takie zawiadomienia mogą służyć destabilizacji naszych przygotowań do Marszu Niepodległości i wprowadzeniu ogólnego chaosu - wszak zamiast skupiać się na Marszu Niepodległości, muszę dziś poświęcać czas na zupełnie inne kwestie.
Trzeba brać pod uwagę także możliwość prowokacji rosyjskich lub białoruskich służb, obliczonej na destabilizowanie państwa, pogłębianie podziałów i podważanie zaufania do polskiej policji. W takim scenariuszu narzędziem stają się sami funkcjonariusze: dostają informację o poważnym zagrożeniu, jadą pod wskazany adres, a obrazy z interwencji mogą potem służyć podsycaniu wrogości między policją a obywatelami. Oczekuję, że zostanie to dokładnie zbadane.
Niezależnie od tego zdarzenia Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Przygotowania trwają. Groźby i fałszywe zgłoszenia nie skłonią mnie do rezygnacji z działalności publicznej ani z obowiązków obrońcy.
Straszne!
Wszyscy na Marsz Niepodległości!
@BartoszMalewski
Policja wtargnęła do mojego mieszkania❗️
Czy miało to związek z zbliżającym się Marszem Niepodległości? A może z obroną w głośnej sprawie Pana Piotra?
W sobotę, 24 października 2026 r., około południa, padłem ofiarą przestępstw podobnych do tych, których wcześniej doświadczyli dziennikarze, publicyści i inni uczestnicy życia publicznego.
W moim mieszkaniu pojawiło się siedmiu funkcjonariuszy Policji. Mieli kuloodporne kamizelki, tarcze, a dwóch z nich trzymało już w dłoniach broń palną. Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: "Policja, otwierać!". Otworzyłem. Na ich polecenie wyszedłem na klatkę schodową z rękoma za karkiem. Policjanci sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia i wyjaśnieniu sytuacji zakończyli interwencję. Całość trwała około pół godziny.
Kilka minut wcześniej Policja otrzymała zgłoszenie jakobym w mieszkaniu miał pozbawić życia bliską mi osoby. Zgłoszenie było oczywiście całkowicie fałszywe. Ktoś posłużył się funkcjonariuszami jak narzędziem i doprowadził do wysłania uzbrojonego oddziału pod drzwi niewinnego człowieka. Teraz wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, kto świadomie wprowadził ich w błąd i w jakim celu. Hipotez jest kilka.
Jestem jednym z obrońców Pana Piotra, zatrzymanego 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. W związku z tym w ostatnich dniach byłem wystawiony na większą ekspozycję medialną. Dzień przed interwencją Policji w moim mieszkaniu, do opinii publicznej trafiła informacja o złożeniu zażalenia na zatrzymanie Pana Piotra. Czy to fałszywe zawiadomienie jest zemstą lub co najmniej próbą wywarcia presji? Tego nie wiem. Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć. Od tego zależy, czy prawo do obrony jest realne, czy tylko zapisane w kodeksie. Jeżeli obrońca zaczyna się wahać, czy nie wycofać się ze sprawy z obawy o to, co może go spotkać poza salą sądową, przestaje być w pełni obrońcą. Dlatego o zdarzeniu poinformowałem już Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, zwracając się o interwencję i monitorowanie sprawy. Bezpośrednio po zdarzeniu osobiście złożyłem oczywiście również na komendzie policji zawiadomienie o przestępstwie, którego padłem ofiarą.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zdarzenie miało miejsce na 18 dni przed Marszem Niepodległości. To okres intensywnych przygotowań, obejmujących koordynację pracy organizatorów i wolontariuszy oraz zabezpieczenie wydarzenia. W poprzednich latach również otrzymywałem już groźby związane z organizacją Marszu Niepodległości. Tak było w 2024 roku, tak było w 2025 roku, tak było również w czerwcu 2025 roku. Żadna z nich nie została spełniona. Każdą dokumentowałem i o każdej informowałem właściwe organy ścigania. Takie zawiadomienia mogą służyć destabilizacji naszych przygotowań do Marszu Niepodległości i wprowadzeniu ogólnego chaosu - wszak zamiast skupiać się na Marszu Niepodległości, muszę dziś poświęcać czas na zupełnie inne kwestie.
Trzeba brać pod uwagę także możliwość prowokacji rosyjskich lub białoruskich służb, obliczonej na destabilizowanie państwa, pogłębianie podziałów i podważanie zaufania do polskiej policji. W takim scenariuszu narzędziem stają się sami funkcjonariusze: dostają informację o poważnym zagrożeniu, jadą pod wskazany adres, a obrazy z interwencji mogą potem służyć podsycaniu wrogości między policją a obywatelami. Oczekuję, że zostanie to dokładnie zbadane.
Niezależnie od tego zdarzenia Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Przygotowania trwają. Groźby i fałszywe zgłoszenia nie skłonią mnie do rezygnacji z działalności publicznej ani z obowiązków obrońcy.
Mocne, dziękuję @JacekKarnowski @wPolscepl !
To jest bomba! Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz @Kpelczynska potwierdza, że Maciej Berek NIE SPEŁNIA formalnych wymogów, i został wybrany przez Sejm na sędziego TK wbrew ustawie. A więc prezydent NIE MOŻE przyjąć przysięgi od Macieja Berka.
Uszakow ma w Polsce wielu znajomych… Tu opisany i opisani:
Fakt, że belgijska prokuratura bada związki b. komisarza 🇪🇺 Reyndersa z bliskim Kremlowi 🇷🇺 oligarchą Olegiem Deripaską, znany jest już od zeszłego roku.
Nowa informacją natomiast jest, że Reyndersowi nie tylko udało się wprowadzić swojego wieloletniego zaufanego współpracownika - Hughesa Brulina - na sam szczyt zajmującej się zarówno wywiadem i kontrywywaidem belgijskiej agencji VVSE, ale też wykorzystać ten związek do sabotażu śledztwa - od wewnątrz.
Według doniesień prasowych kilku z oficerów VVSE, którzy zajmowali się sprawą Reyndersa, zmuszonych zostało do przedterminowego zakończenia kariery. Wśród nich znajdował się m. in. kierownik "sekcji rosyjskiej".
Pikanterii całej sprawie dodają dwa fakty.
Po pierwsze - skorumpowany eurokrata trafił do Komisji Europejskiej z ław belgijskiego rządu. W latach 2011-19 pełnił m. in . funkcje ministra obrony i spraw zagranicznych. Posiadał więc dostęp do najściślej oklauzulowanych, tajnych dokumentów krajowych, unijnych i NATO.
Po drugie - ze śledztwa VVSE wynika, że firma brata Reyndersa - architekta Jean-Pierre-Reyndersa, uczestniczyła w projektowaniu nowej siedziby NATO w Brukseli, otwartej w 2017 r.
Wcześniej natomiast - w roku 2004 - otrzymała lukratywny kontrakt na renowację rosyjskiej ambasady w Uccle koło Brukseli. A to wskazuje, że firma i jej właściciel musieli przejść weryfikację i uzyskać wysoki poziom rosyjskiego poświadczenia bezpieczeństwa.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Michał Domaradzki podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości miał orzeczoną grupę inwalidzką, a po zmianie władzy w 2023 r. ministerialna komisja uznała go za zdrowego. W tym samym czasie wymieniano go wśród kandydatów na szefa policji. Żarty z „cudownego ozdrowienia” skończyły się aktem oskarżenia przeciwko jednemu z internautów. Sąd go uniewinnił: nie udowodniono nawet, że to on opublikował wpis.
Tekst Filipa Baczkury i mój.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Oficjalna frekwencja w Częstochowie 32,77%
Sondaż @OGB_PL przed referendum 32,69%
Błąd: 0,08 p.p.
Topka!
Sławomir Cenckiewicz retweeted
🔴 Dr Gładyś wyszedł na spacer do Parku Młocińskiego i zniknął bez śladu. WP ustaliła, że dzień wcześniej zeznawał w CBA ws. mafii reprywatyzacyjnej i słynnego "czyściciela kamienic" Marka M.
🔴 Przesłuchanie w CBA dotyczyło przede wszystkim pełnomocnictw, których dr Gładyś miał udzielić ws. roszczeń do nieruchomości przy ul. Pańskiej 80 i 82 w Warszawie.
🔴Okazało się, że roszczenia do Pańskiej przechodziły przez serię podejrzanych transakcji. Część z nich trafiła do "czyściciela kamienic" Marka M. W 2015 r. złożono wniosek o odszkodowanie za Pańską 80, oparty na umowach dotyczących tych roszczeń.
🔴Wątpliwości dotyczą m.in. pełnomocnictwa, na podstawie którego miały zostać sprzedane udziały dr. Gładysia do Pańskiej. Wiele wskazuje na to, że mogło ono zostać sfałszowane.
🔴Prokuratura poinformowała nas jednak, że badanie przez biegłego podpisu dr. Gładysia w spornym pełnomocnictwie „nie było konieczne".
🔴Policja od początku skłaniała się ku wersji o samobójstwie. Bliscy naukowca mówią nam jednak, że nie wierzą w ten scenariusz.
🔴 Śledztwo dotyczące roszczeń do Pańskiej trwa, a zaginięcia nadal nie wyjaśniono. Prokuratura nie widzi związku między tymi sprawami (!)
wiadomosci.wp.pl/tajemnicze-…
🤖 Made with AI
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Dziś święto Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
108 lat temu - 25 października 1918 r. Rada Regencyjna utworzyła urząd Szefa Sztabu Wojsk Polskich. Na jego czele stanął wówczas gen. Tadeusz Rozwadowski.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Jutro o godz. 12.00 przed siedzibą @SztabGenWP uroczystość odsłonięcia pomnika generała broni Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Był wielki. Jego biografia szokująca. Kapitalna praca Jana Grzegorczyka. Gorąco polecam.
Sławomir Cenckiewicz retweeted
„Czy kto zna w dziejach świata przykład choćby jednego traktatu wiecznotrwałego? Wiara w nieśmiertelność traktatu wersalskiego jest równowartościowa przekonaniu, że jegomość X czy jegomość Y nigdy nie umrze i wiecznie żyć będzie. To jakaś mitologia, a nie polityka zagraniczna! Od Budziszyna po Wiedeń przywołuję na świadków te wszystkie miasta, miasteczka, zamki i miejscowości kąpielowe, w których podpisywano traktaty, aby dały świadectwo, że żaden z tych traktatów się nie ostał. Życie jest życiem i życia narodów nie da się pomieścić jak nogi Chinki w żelaznym trzewiku” ~ #CatMackiewicz (1933) #CiKtórzyPrzekonaćNieUmieją
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Replying to @Cenckiewicz
Dodatkowo udany pomnik. Dobrze, że zorganizowano konkurs i od razu są efekty


































