Daniel Piędzia (@DanielOnway) header
Daniel Piędzia (@DanielOnway) profile picture

Trochę taki luźny dziennik online. Bez polityki. ✝️ Wiara, 🚗 Podróże, 📸 Fotografia, 🎵 Muzyka, 🧪Perfumiarstwo. 🇵🇱 Prowadzę też profil @PoznacChrystusa

Polska
Joined September 2026
Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)Photo by Daniel Piędzia (@DanielOnway)
,,Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki". Jana 11: 25,26
63
Kołbaskowo, 01.11.2026
3
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
,,Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie»". Mt 5, 1-12a
1
5
126
Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
2
16
170
1,241
,,❤️ Proszę o pomoc w sfinansowaniu mojego leczenia Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi prosić obcych ludzi o pomoc w zadbaniu o własne zdrowie. Dziś jednak znalazłam się w sytuacji, w której sama nie jestem już w stanie pokryć wszystkich kosztów leczenia. Mam 44 lata. Od dłuższego czasu zmagam się z problemami zdrowotnymi, które utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Leczę się z powodu problemów z przysadką mózgową, która niestety działa na hormony oraz koszmarne zawroty głowy. Mam zdiagnozowaną insulinooporność, nadciśnienie tętnicze. Dochodzą rownież poważne dolegliwości związane z kręgosłupem po wypadku samochodowym w 2015r. Przeszłam dwa zabiegi operacyjne w szpitalu w Mikołowie oraz Trzebnicy. Pokonałam kilka lat temu nowotwór prawej nerki która obecnie jest o wiele mniejsza od drugiej. Jestem pod opieką lekarzy i staram się wykonywać wszystkie zalecenia, ale każde kolejne badanie, lek i konsultacja oznaczają następne wydatki. Ostatnio doszedł kolejny powód do niepokoju. Wynik badania histopatologicznego szyjki macicy wykazał zmianę przednowotworową HSIL/CIN 2, która wymaga dalszej konsultacji i odpowiedniego postępowania ginekologicznego. Wiem, że muszę zadbać o siebie i nie odkładać zdrowia na później, bo w moim przypadku czas odgrywa ważną rolę i to co dzisiaj jest "niczym" u mnie może w każdej chwili być poważną chorobą. Niestety w związku z powyższą sytuacją coraz trudniej pogodzić mi wszystkie potrzeby medyczne z moimi możliwościami finansowymi. Kolosalne ceny paliwa, dojazdy do szpitali, klinik generują koszty. Dochodzi również wcześniejsze leczenie na które wydałam ponad 60000zł nie prosząc o choćby złotówkę. Splacam dług do tej pory. Moje miesięczne dochody są niewielkie. Po opłaceniu codziennych wydatków, dojazdów i podstawowych potrzeb często brakuje mi pieniędzy na wszystko, co jest związane z leczeniem. Zdarza mi się stawać przed wyborem, który nie powinien dotyczyć nikogo: kupić potrzebne leki czy zapłacić za inne niezbędne wydatki. Potrzebuję wsparcia na zakup zaleconych leków, niezbędne szczepienia i pozostałe koszty związane z diagnostyką oraz leczeniem, może uda mi się równiez cześciowo pozbyć długów wygenerowanych zagranicznym leczeniem. Chciałabym móc spokojnie realizować zalecenia lekarzy, zamiast za każdym razem zastanawiać się, czy wystarczy mi pieniędzy. Na co dzień staram się być silna. Pracuję, dbam o dom i rodzinę. Mam dla kogo żyć i chcę po prostu móc normalnie funkcjonować, zadbać o swoje zdrowie i nie dopuścić do tego, by brak pieniędzy zmuszał mnie do rezygnowania z potrzebnego leczenia. Nie jest mi łatwo prosić o pomoc. Łzy lecą mi same, ale znacie mnie już dosć długo i wiecie jaka jest skala problemu. Długo zastanawiałam się, czy w ogóle opublikować tę zbiórkę. W końcu zrozumiałam, że proszenie o wsparcie w trudnym momencie nie jest powodem do wstydu, bo każdy chce żyć. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, będzie dla mnie ogromnym wsparciem. Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy, samo udostępnienie zbiórki również może wiele zmienić. Nie proszę o nic ponad to, czego naprawdę potrzebuję. Chcę mieć możliwość leczenia się, realizowania zaleceń lekarzy i zadbania o własne zdrowie bez ciągłego strachu, że zabraknie mi pieniędzy na kolejny krok, a tak niestety bywało bardzo często. Dziękuję z całego serca każdej osobie, która przeczyta moją historię, wesprze mnie lub pomoże dotrzeć z nią dalej. ❤️" Pozwól mi zawalczyć o własne zdrowie... pomagam.pl/m6wpp4 przez @pomagam
2
4
167
Daniel Piędzia retweeted
Do kawy : Przepis na : facebook.com/share/p/1K5La3N… S m a c z n e g o 🤭😋 #sernikbezsera
2
1
27
564
📸📸 Pierwsza sesja zdjęciowa - Panasonic Lumix S5IIX 🙂
7
«„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy»".
,,Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy»". Mt 22, 34-40
1
5
147
Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek»".
,,Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek»". Łk 12, 54-59
1
5
136
,,Nigdy nie było mi tatwo prosić o pomoc dla samej siebie. Zawsze łatwiej było mi walczyć o innych, niż stanąć i powiedzieć: to ja potrzebuję teraz Waszej pomocy. Dziś przełamuję swoją dumę, strach i bezsilność i proszę Was o pomoc. Bo już raz razem wygraliśmy tę walkę. I zwyciężyliśmy... Po póttora roku usłyszałam słowa, na które czekałam z ogromną nadzieją:, ,Jest remisja. Jest pani zdrowa." Tamto zwyciestwo byto również Waszym zwycięstwem. Niestety remisja trwała dokładnie dwa lata. Podczas jednej z kontroli lekarze zauważyli powiększony węzeł chtonny. Został wycięty i przekazany do badania. Wtedy usłyszałam słowa, których nigdy nie chciałam usłyszeć ponownie: ,,Przykro nam... rak wrócił. Musisz podjąć leczenie". (...) Dlatego dziś z catego serca proszę Was o pomoc. Udostępniicie moja zbiórkę, aby dotarla do jak największej liczby osób. Pomódlcie się za mnie, za moje zdrowie i za moją rodzinę. I, jeśli możecie, wpłaćcie symboliczną złotówkę. Dla jednej osoby to niewiele, ale tysiące takich małych qestów moga dać mi szansę na dalszą walkę... Już raz dzięki Wam wygratam. Nie chcę się poddać. Chcę żyć. Chcę być z moim synem. Dziś znowu zakładam rękawice i z całego serca wierzę, że jeszcze raz razem wygramy tę walkę. Bo jeśli wtedy moja wygrana była również Waszą wygraną, to dziś chcę Was ponownie zaprosić do tej walki. Zróbmy to jeszcze raz. Razem..." Ta zbiórka poruszyła moje serce: siepomaga.pl/iwona-balsam. Każda darowizna i każde udostępnienie może zdziałać cuda – razem wielką mamy MOC!
3
3
169
Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
8
15
1
117
1,317
Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych»".
,,Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych»". Mt 22, 1-14
2
6
139
Daniel Piędzia retweeted
Morskie Oko
1
26
1
320
5,112
Halloween Man X Edt Nawet nawet, warto przetestować.
8
«A kto jest moim bliźnim?» Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»"
,,Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego». Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył». Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?» Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»" Łk 10, 25-37
2
2
10
256
Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
7
20
363
2,031