
Ruda wrona Orła nie pokona. Wnuczka Sybiraka i wypędzonych przez komunistów Zabużan. ❤️ #drużynaNawrockiego #Nawrocki2025 #PociągPrawych #StawkąJestPolska
Joined March 2016
- Tweets52K
- Following6.2K
- Followers6.6K
- Likes82.1K
Do czego się nie dotkną, wszystko spieprzą. Nawet swój pucz. 😂
✈️🇵🇱⚖️ LOTNICTWO A ZAMACH NA TRYBUNAŁ, CZYLI JAK PUCZYŚCI SAMI WESZLI NA GRABIE
TL;DR: Gdyby spiskowcy odsunęli siłowe wtargnięcie do Trybunału Konstytucyjnego o zaledwie 60–90 minut, powrót prezydenta @NawrockiKn do Warszawy mógłby opóźnić się nawet o kilkanaście godzin.
Oto historia jak nieudaczni puczyści przez swój pośpiech i niedouczenie sami zasabotowali swoje działania:
Ponad 100 tysięcy ludzi śledziło lot PLF101 z Prezydentem na pokładzie. Wszyscy to pamiętamy: dramatyczny zwrot o 180 stopni w rejonie Gibraltaru, powrót do Warszawy i po kilku godzinach efektowne wejście do budynku TK razem z drzwiami.
Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, jak niewiele mogło brakować, by prezydencki samolot nie był już w stanie bezpośreednio wrócić do Warszawy, bez ryzyka istotnych opóźnień.
A wszystko rozbija się o PALIWO.
Boeing 737 BBJ2 spala średnio około 2,5 tony paliwa na godzinę. Na sześciogodzinny lot do Dakaru potrzebuje zatem około 15 ton. Do tego dochodzą rezerwy: paliwo na lotnisko zapasowe, contingency fuel, final reserve oraz dodatkowe marginesy bezpieczeństwa.
Zakładając konserwatywnie, że samolot wystartował z Warszawy z około 24 tonami paliwa, możemy odtworzyć przybliżony bilans całej operacji.
Po trzech godzinach lotu, gdy prezydencki Boeing zbliżał się do południowych krańców Hiszpanii, miał już za sobą spalenie około 8 ton paliwa. W zbiornikach pozostawało około 16 ton.
Powrót do Warszawy zajął 3,5 godziny i pochłonął szacunkowo kolejnych 8 ton paliwa. Samolot mógł więc wylądować na Okęciu z zapasem około 8 ton, tj. zapas na ponad 3h lotu.
I teraz KLUCZOWE:
Co by się stało, gdyby spiskowcy wykazali się odrobiną cierpliwości? Gdyby zamiast o 17:35 rozpoczęli swoją operację o 19:00?
Prezydencki Boeing znajdowałby się wówczas o kolejne 90 minut lotu dalej od Warszawy. Zużyłby dodatkowe 3,5 tony paliwa, a droga powrotna wydłużyłaby się o około półtorej godziny, pochłaniając następne 3,5 tony.
Łącznie oznaczałoby to około 7 ton dodatkowego zużycia paliwa.
W takim scenariuszu, przy przyjętym paliwie początkowym rzędu 24 ton, samolot teoretycznie dotarłby do Warszawy z mniej niż toną paliwa w zbiornikach. To ilość, którą uznać należy za absolutnie niewystarczającą do bezpiecznego zaplanowania powrotu z wymaganymi rezerwami.
Innymi słowy: opóźnienie zamachu o zaledwie 90 minut mogło przekreślić możliwość bezpośredniego powrotu Prezydenta RP do Warszawy.
Samolot musiałby w takiej sytuacji kontynuować lot do Dakaru albo zawrócić z międzylądowaniem na tankowanie, na przykład na Wyspach Kanaryjskich czy w Hiszpanii.
I tu pojawia się drugie ograniczenie, o którym nasi nieudaczni zamachowcy nie mają nawet pojęcia: CZAS PRACY ZAŁOGI.
Pilot nie można latać w nieskończoność. Załogi - cywilni czy wojskowi - podlegają ścisłym ograniczeniom czasu wykonywania obowiązków, a ich przestrzeganie stanowi jeden z fundamentów bezpieczeństwa.
W przypadku wojskowych lotów HEAD publicznie wskazywano limit 12 godzin dla standardowej załogi oraz możliwość jego wydłużenia przy odpowiednio wzmocnionej obsadzie.
Jeżeli prezydencki Boeing wykonywał lot z dwuosobową załogą, dodatkowe 90 minut lotu na południe, wydłużony powrót, podejście do lotniska zapasowego, tankowanie i ponowny start mogły doprowadzić do wyczerpania dopuszczalnego czasu służby.
W takim scenariuszu piloci musieliby zakończyć służbę i odbyć wymagany odpoczynek przed kolejnym lotem - minimum 8 godzin.
A to oznaczałoby dalsze opóźnienie powrotu Prezydenta do Warszawy - łącznie o nie mniej niż 12 godzin.
Nawet jeśli samolot zatankowany został "po kurek", a na pokładzie dostępni byli dodatkowi członkowie załogi, istnieje jeszcze trzecia potencjalna przeszkoda: DOSTĘPNOŚĆ LOTNISKA DOCELOWEGO.
O ile nieprawdziwa okazała się plotka a pierwotnej odmowie lądowania prezydenckiego samolotu w Warszawie, tak możliwe były inne, bardziej wysublimowane działania spiskowców:
Nawet samolot HEAD z Prezydentem RP na pokładzie nie może lądować na lotnisku, które zostało zamknięte ze względów bezpieczeństwa.
Alarm bombowy, wtargnięcie niezidentyfikowanego drona w strefę operacyjną, zablokowana droga startowa - każda z takich sytuacji może doprowadzić do czasowego wstrzymania operacji lotniczych w porcie lotniczym.
Dla samolotu powracającego z niewielką rezerwą paliwa oznacza to konieczność odejścia na lotnisko zapasowe, np. w Modlinie czy Łodzi. Dalszy transport do Warszawy to kolejne stracone godziny.
REASUMUJĄC.
Uzurpatorzy tak bardzo śpieszyli się ze swoimi bezprawnymi działaniami w Trybunale Konstytucyjnym, że sami w spektakularny sposób pokrzyżowali swoje plany.
Gdyby uzurpatorzy rozpoczęli operację o godzinę czy półtorej później, prezydencki Boeing mógłby znaleźć się poza granicą bezpośredniego powrotu do Warszawy. Gdyby dodatkowo doszły ograniczenia czasu pracy załogi, Prezydent mógłby wrócić do kraju dopiero w sobotę rano.
A do tego czasu - metodą faktów dokonanych - sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym wyglądałaby już zupełnie inaczej.
Oto miara politycznej i organizacyjnej nieudolności ludzi, którzy na codzień zajmują kluczowe stanowiska w państwie polskim.
Pucz przygotowany skrycie i podstępnie.
Wykonany z właściwym temu rządowi PARTACTWEM.
I właśnie dlatego zakończony totalną KOMPROMITACJĄ.
Misiek nie rozumie, ale przyznaje, że ósemka PSYCHOLI złamała prawo.
Człowiek, którego pierwszy wpis w mediach społecznościowych po ataku kanibala na UW był taki, że JEMU nic nie jest.
💬Te 8 osób rzuciło na szalę cały swój autorytet zawodowy, cale swoje doświadczenie i wieloletnie zasługi, po to by ratować @TK_GOV_PL dla obywateli, a nie dla siebie samych czy tej czy innej partii politycznej – @Adbodnar, senator @Obywatelska_KO i były minister @MS_GOV_PL w Popołudniowej #RozmowaRMF
@RMF24pl @Radio_RMF24
Żydokomuna lubi mówić ludziom na co mają wydawać pieniądze. Najlepiej na takich głupków zydokomunistycznych.
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
Zobaczcie, jaki to jest szwindel z tym ich całym Przylądkiem Pomerania! Jak się okazuje, setki tysięcy złotych na promocję miały trafić do firmy, która zajmowała się najprawdopodobniej kampanią wyborczą m. Marchewki!!! To musi zostać wyjaśnione - złożę zawiadomienie do CBA w tej sprawie!
Ale to jest banda krętaczy!!!
youtube.com/watch?v=GIZs-kw_…
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
Dyktat Brukseli na przykładzie Bułgarii. Ostrzeżenie dla Polski
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
Panie Ministrze Sprawiedliwości – Prokuratorze Generalny @w_zurek
Jako prokurator stanowczo sprzeciwiam się publicznemu ferowaniu osądów i wskazywaniu politycznie oczekiwanego kierunku prowadzenia postępowań karnych. Prokuratura nie może być narzędziem realizacji politycznych oczekiwań żadnej ze stron sporu.
Nie mogę bezczynnie patrzeć na niszczenie wizerunku Prokuratury – instytucji, której niezależność, apolityczność i autorytet powinny być przedmiotem szczególnej troski, a nie elementem politycznej walki.
Sposób przejęcia Prokuratury w 2024 roku oraz publiczne wypowiedzi Pana Ministra nie służą budowaniu zaufania do niezależności prokuratorskiej.
Niepokój budzą również sytuacje, w których prokurator w środku nocy, na telefon Pana Berka, udaje się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Takie zdarzenia rodzą fundamentalne pytania o granice niezależności prokuratora i jego odporność na polityczne oczekiwania.
Może mnie Pan zawiesić. Może Pan wyciągnąć wobec mnie konsekwencje służbowe. Nie zmieni to jednak moich przekonań.
Są w historii państwa momenty, w których milczenie oznacza sprzeniewierzenie się własnym zasadom, zawodowej godności i złożonej przysiędze.
Dlatego nie będę milczeć. Prokuratura nie jest niczyją własnością. Jest służbą państwu i obywatelom.
Jak wam idzie akcja #PrzyszyjGuzik
Przyszywamy i idziemy na #MarszemNiepodległości
#MarszNiepodległości2026
Nasz akcja działa nie tylko na X, jest spory ruch także na FB 🇵🇱💪 Nie zatrzymujemy się! #PrzyszyjGuzik
Galeria guzików do zobaczenia w wydarzeniu: fb.me/e/4zyZPh3d0
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
Dacie wiarę, że wściekła baba dwojga nazwisk sądziła ludzi przez 25 lat? Najpierw w Sądzie Rejonowym w Kędzierzynie-Koźlu, a później w Sądzie Okręgowym w Opolu.
Jeśli wydawała wyroki z takim poszanowaniem prawa jak w TK, to nie chcę nawet wiedzieć ilu ludzi musiała skrzywdzić.
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
Bardzo się cieszę, że akcja przechodzi w Wasze ręce!
Ważne! Kto nie ma guzika 🇵🇱 – ten za ryżym! ;)
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
"Dla tego chama nie chcę już pracować". Mocne słowa o Sikorskim dorzeczy.pl/966714
B. Jadwiga Łukaszewicz 🇵🇱 🇵🇱🇵🇱 retweeted
Bogucki o Żurku: Jest politycznym bękartem spłodzonym przez amok nienawiści.
Zgadza się. Nikt tak nie zjednoczył i poprawił pozycji prawicy jak Tusk.
Zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest wtyką PiSu.
A tak na poważnie: nie liczmy na błędy Tuska. Liczmy na naszą siłę. 💪
Tylko #ZjednoczonaPrawica
Ze względu na szum informacyjny nie do wszystkich dotarło z całą jasnością co w ostatnich dniach się stało. Premier Tusk dając zielone światło dla przedświątecznego szturmu na budynek TK i nielegalne stosowanie przemocy wobec sędziów popełnił prawdopodobnie największy błąd w swoim życiu. Mit strategii i przywództwa prysł. Funkcjonariusze i urzędnicy nie chcą uczestniczyć w zamachu na organ państwa. Morale w obozie rządzącym szoruje po dnie. Zaplecze opiniotwórcze straciło wiarę w racjonalność i legalność działań rządu. Teraz już tylko dogorywanie.
Kochani, dzwonią do mnie znajomi z zagranicy. Wybierają się na Marsz Niepodległości. Mówią, że mieli nie jechać, ale Tusk ich zmotywował.
Nie ma wymówek. Każdy na Marsz!
#MarszNiepodległości
#MarszNiepodległości2026



























