Tomek Borek retweeted
Brawo, politycy koalicji. Mówicie o mowie nienawiści? To najpierw zacznijcie od siebie.
@Kpelczynska ogłasza odejście z rządu. I rusza festiwal osobistych przytyków, kpin oraz publicznego zadowolenia.
Koalicyjna lekcja szacunku wygląda tak:
🔴 @jflibicki : „Baba z wozu, koniom lżej”. Do tego „po prostu toksyczna” i „nie umie z nikim współpracować”.
🔴 @BaszkaOli : „Jest atencjuszką”.
🔴 @MiroslawSuchon : „główny stołkowy tego rządu”. Dorzuca też słowa „odchodząc w niesławie”.
🔴 @GiertychRoman : sięga po żart o dżungli amazońskiej, sugerując, że w przypadku minister powodem do radości jest dopiero jej odejście.
🔴 @poselTTrela : ceni ją za to, „że wreszcie odeszła”. I dziękuje.
🔴 @WZembaczynski : „Ozięble żegnam panią minister”.
🔴 @pomaska : „Ja nie do końca rozumiem tę decyzję, ale płakać nie będę”.
🔴 @Arlukowicz : „Premier dobrze czuł, że te Indie to będzie udana wizyta”. Tak żartuje z odejścia koalicjantki podczas zagranicznej wizyty premiera.
🔴 @RKropiwnicki : „Pani Pełczyńska-Nałęcz podjęła doskonałą decyzję. To doprawdy miłe z jej strony”.
🔴 @szejnfeld : „Dobra decyzja. Dziękujemy”.
🔴 @Popielarz_Mar : „Nigdy nie myślałem, że to napiszę, ale po prostu dziękuję”.
🔴 @hennigkloska : „wyrachowanie, populizm”. Zarzuca jej, że chce „udawać opozycję”.
🔴 @KotulaKat : „prowadziła własną grę, grała do własnej bramki”.
Od obraźliwych etykiet po demonstracyjne podziękowania za odejście. Tak pokazujecie kulturę polityczną, której wymagacie od innych?
Nauczyciele codziennie tłumaczą uczniom, że wyśmiewanie, poniżanie i przyklejanie ludziom etykiet krzywdzi. Potem młodzi otwierają internet i widzą zachowanie osób tworzących prawo.
Krytykujcie decyzje. Rozliczajcie pracę. Przedstawiajcie argumenty. Odpowiadajcie też za własne słowa.
Godność człowieka nie wygasa wraz z odejściem z rządu. Szacunek obowiązuje także wobec osoby, która przestała być politycznie wygodna.
Kiedy następnym razem będziecie pouczać społeczeństwo o hejcie, zacznijcie od własnych wpisów i własnego środowiska.
Bo hipokryzję też widać.
Tomek Borek retweeted
There is a curious habit in the Polish 🇵🇱 language that foreigners often find difficult to understand: the almost compulsive use of diminutives.
A diminutive is a modified form of a word, usually created by adding a suffix, that makes something sound smaller, cuter, more familiar, or more affectionate. In English, it's done by turning dog into doggie, cat into kitty, or mom into mommy. But imagine a language in which practically anything — your coffee, your dinner, your money, your house, your bed, or even your problems — can be transformed into something endearing. Welcome to Poland.
In Polish, butter is masło, but it can become masełko. Coffee is kawa, but a pleasant cup becomes kawka. Tea is herbata, but a comforting one is herbatka. Bread is chleb, but it can become chlebek. A duvet is kołdra, but beneath the right circumstances, it becomes kołderka. The objects have not necessarily changed in size. The butter has not shrunk, the coffee is not served in a doll's cup, and the duvet still covers the same bed. What has changed is the speaker's emotional relationship with these objects. The Pole does not merely consume butter. He establishes an affectionate relationship with it.
And this is particularly remarkable considering that the Poles are a nation of warriors. They have fought the Germans, the Russians, the Swedes, the Turks, and occasionally one another. Their national mythology is populated by cavalrymen, insurgents, martyrs, and men who would rather die than surrender. Yet, after a long day of defending Western civilisation, the Polish warrior returns home, takes off his boots, puts on his kapciuszki (little slippers), asks his wife for some zupka (little soup), enjoys a little masełko (butter) on his chlebek (little bread), and finally disappears beneath his beloved kołderka (little comforter).
Imagine a fifty-year-old Polish man, weighing a hundred kilograms, built like a wardrobe, with the face of someone who has personally survived three Russian invasions. He enters a restaurant and asks for a little kawka. He might then inquire about a ciasteczko (little cake), before calling his wife to tell her that he will soon be back in his domek, his dear little house. There is nothing particularly childish about the man. He may be a colonel, a construction worker, or a retired boxer. He simply inhabits a language in which tenderness is not incompatible with masculinity.
And this is where Polish diminutives reveal something fascinating about the national character. Polish culture possesses a strong martial tradition, but also an exceptionally rich domestic vocabulary of affection. The public world celebrates sacrifice, endurance, and heroism. The private world celebrates warmth, nourishment, family, and familiarity. Between the battlefield and the kitchen lies an enormous emotional distance, and the Polish language crosses it effortlessly.
One might even detect here a distinctly feminine, or more precisely maternal, dimension of the Polish soul. Not because tenderness belongs exclusively to women, but because Polish diminutives so often express the emotional logic of care. A mother offers her child zupka, holds his rączka (little hand), kisses his główka (little head), and puts him to sleep in his łóżeczko (little bed). These are not merely smaller versions of soup, hands, heads, and beds. They belong to a world in which ordinary things become objects of affection, attention, and protection. And something of this vocabulary survives into adulthood, long after the child has grown a moustache, acquired a mortgage, and developed strong opinions about Russia.
The importance of women in Polish family life provides an interesting cultural context for this linguistic habit. The figure of the Polish mother, the Matka Polka, occupies a remarkable position in the country's collective imagination. Historically, she has been represented not merely as a caregiver but as the guardian of the family, the educator of future patriots, and the custodian of national continuity during periods when the Polish state itself had disappeared. It would be excessive to attribute Polish diminutives directly to this tradition, but the emotional correspondence is striking. Behind the Polish cult of military heroism stands another ideal: that of the home, the mother, the family, and the intimate world that all those heroic sacrifices are supposedly intended to defend.
Of course, Polish diminutives are not always expressions of affection. They can also convey politeness, irony, condescension, or commercial calculation. A waiter offering kawka may be expressing genuine warmth, or merely hoping for a larger tip. A shopkeeper asking for pieniążki — an affectionate diminutive of pieniądze, meaning money — still expects the full amount. And when someone tells you that there is a little problemik, the situation may be considerably more serious than the word.
Image: Jacek Malczewski, Self-Portrait in Armour (Autoportret w zbroi), 1914. Oil on cardboard, 54 × 65 cm.
Tomek Borek retweeted
📄 PONAD 20 WNIOSKÓW. I WCIĄŻ BLOKADA.
Na każdym posiedzeniu Sejmu składam wniosek o powrót do Komisji Edukacji i Nauki. Dziś składam kolejny. Prezydium regularnie odmawia skierowania mojej kandydatury pod głosowanie. Nawet nie pozwala Sejmowi podjąć decyzji.
Prawie rok temu usunięto mnie z komisji. O decyzji dowiedziałem się z druku sejmowego, bez wcześniejszej rozmowy. Od tamtej pory konsekwentnie upominam się o możliwość powrotu do pełnej pracy w jej składzie (bycie członkiem daje prawo głosowania).
Raz usłyszałem o „zachwianych parytetach”. Później Marszałek poinformował o trzech miejscach dla posłów niezrzeszonych.
Miejsce jest. Więc jaki argument ma dziś uzasadniać dalsze blokowanie mojego wniosku?
Można się ze mną nie zgadzać. Można nie lubić mojego sposobu mówienia. Ale nie można uczciwie odmówić mi pracowitości, doświadczenia i merytoryki.
Ponad 20 lat pracy w oświacie. Pięć lat kierowania szkołą. Doświadczenie w Wydziale Edukacji. Do tego interpelacje, poprawki, kontrole i interwencje w sprawach uczniów oraz pracowników oświaty. Za moimi słowami stoi konkretna praca.
Tak, krytykuję. Zadaję niewygodne pytania. Domagam się odpowiedzi i wskazuję błędy. Właśnie po to jest komisja sejmowa. Władza ma podlegać kontroli, również wtedy, gdy bardzo jej się to nie podoba. I dalej będę pytać i składać poprawki.
Prezydium Sejmu powinno jasno powiedzieć, według jakich kryteriów dopuszcza kandydatury do głosowania. I wyjaśnić, dlaczego moje doświadczenie oraz gotowość do pracy wciąż nie wystarczają.
Zobaczymy, czy tym razem mój wniosek zostanie uwzględniony i poddany pod głosowanie. Będę Was o tym informował.
Mandat posła służy obywatelom, nie wygodzie partyjnych władz.
Nie odpuszczę 💪
#walczsercem #posel #sejm #edukacja
I'm pleasantly surprise with how good direction they recommend. AI is here to stay, but in academia we need to focus on growing people. #AI #MIT
MIT published a brutally honest report on what AI is doing to students.
A committee of professors and students spent five months studying how AI changed learning on campus, and the findings read like a warning to every university on the planet.
Study groups are disappearing. Office hours are emptying out. Problem sets and take-home exams no longer prove anything, because AI can produce credible solutions to almost any written assignment in the undergraduate curriculum. Students who lean on chatbots lose mastery and confidence, and some slip into what the report calls cognitive surrender, reaching for AI at the first hint of struggle.
The numbers are rough. 46 percent of surveyed MIT undergrads use LLMs daily. 90 percent worry about their own overreliance. Undergrads who feel AI makes them replaceable now outnumber those who feel it makes them capable.
The committee's answer surprised me. They refused to fight AI with surveillance. The report calls AI detectors unreliable, says lockdown browsers feel like spying, and warns that policing students builds a classroom atmosphere of mutual distrust.
Instead, MIT wants to rebuild education around the things AI can't replace. That means oral exams, semester portfolios, in-person project work, and a required social component in every subject. The report even floats the idea of rethinking grades entirely, since without a GPA to optimize, much of the incentive to cheat with AI evaporates.
The committee warns professors against replacing undergrad research assistants with AI agents just because they're cheaper, because a university exists to grow people, not output.
The most famous tech school on earth admitted the machines broke its way of teaching. Its answer is more humans, not more software.
Tomek Borek retweeted
Co 2 godziny i 12 minut w Polsce umiera w wyniku samobójstwa jeden mężczyzna.
Co 10 godzin i 56 minut jedna kobieta.
Co 2 dni i 6 godzin jedna osoba w wieku 7-18 lat.
Tak wygląda statystyczna średnia wynikająca z danych KGP za 2025 rok.
Gdyby w odpowiednim momencie nie było przy mnie osoby, która zauważyła mój kryzys i wiedziała, co zrobić, nie byłoby mnie tutaj. Nie pisałbym dziś tego postu.
Dziś jest Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom.
Sam mam doświadczenie takiego kryzysu. Wiem, ile może znaczyć rozmowa, wsparcie i pomoc. Wiem też, że czasem człowiek nie ma siły mówić. Wtedy potrzebuje kogoś, kto usiądzie obok, nie oceni i zostanie.
W 2025 roku samobójstwo odebrało w Polsce życie 4776 osobom: 3975 mężczyznom i 801 kobietom. Wśród dzieci i młodzieży w wieku 7-18 lat Policja odnotowała 1925 prób niezakończonych zgonem i 161 zgonów.
Za każdą liczbą stał człowiek. A za nim rodzina, partner, dzieci, przyjaciele, koledzy, klasa, szkoła albo miejsce pracy. Śmierć samobójcza pozostawia cierpienie, pytania i poczucie winy w całym otoczeniu. Pomocy potrzebuje nie tylko osoba w kryzysie, lecz także ludzie po samobójczej śmierci kogoś bliskiego.
Są też samouszkodzenia. Nie zawsze oznaczają zamiar odebrania sobie życia, ale zawsze są sygnałem cierpienia. Nie wolno ich wyśmiać ani nazwać modą, manipulacją czy walką o uwagę.
W reprezentatywnym badaniu FDDS 22% osób w wieku 11-17 lat deklarowało samouszkodzenia. Wśród dziewcząt było to 29%, wśród chłopców 14%. Natomiast 9% badanych w wieku 13-17 lat miało za sobą próbę samobójczą.
To nie są policyjne dane roczne, lecz deklaracje badanych dotyczące ich dotychczasowego życia. Pokazują, jak wiele cierpienia pozostaje poza oficjalnymi statystykami.
Dziewczęta częściej deklarują samouszkodzenia i próby. Mężczyźni stanowią 83% osób umierających w wyniku samobójstwa. Obie prawdy muszą się zmieścić w naszej polityce i naszej empatii.
Kiedy mężczyzna mówi, że nie daje rady, słyszy czasem: „bądź facetem”. Kiedy kobieta płacze, bywa nazywana „histeryczną”. Zamiast zobaczyć człowieka w kryzysie, oceniamy jego charakter. Czasem przez stereotyp nie słyszymy wołania o pomoc.
Możemy zapamiętać zasadę 4Z:
Zauważ. Nagłą zmianę, wycofanie, samouszkodzenia, nadużywanie alkoholu, pożegnania, rozdawanie ważnych rzeczy, słowa o bezsensie życia.
Zapytaj. Wprost: „Czy myślisz o samobójstwie?”. Badania pokazują, że to pytanie nie podsuwa pomysłu i nie zwiększa ryzyka. Może otworzyć rozmowę, ujawnić zagrożenie i pozwolić zorganizować pomoc.
Zaakceptuj. Człowieka i jego emocje, nie decyzję o śmierci. Nie oceniaj, nie pouczaj, nie mów: „inni mają gorzej”. Powiedz: „Dziękuję, że mi o tym mówisz. Nie zostaniesz z tym sam”.
Zareaguj. W bezpośrednim zagrożeniu zostań z osobą, nie pozostawiaj jej samej i zadzwoń pod 112. W pozostałych sytuacjach pomóż zadzwonić po wsparcie, umówić specjalistę i wróć do tej osoby następnego dnia. Nie obiecuj tajemnicy, gdy zagrożone jest życie.
Nie trzeba być psychologiem, aby zauważyć, zapytać i zostać. Nie trzeba znać idealnych słów. Czasem najważniejsze brzmią: „Nie musisz teraz nic mówić. Jestem przy Tobie”.
Kryzys nie jest słabością ani winą. Kryzys może minąć. Pomoc może zadziałać. Warto zostać i pozwolić sobie pomóc.
📞 Bezpośrednie zagrożenie: 112
📞 Dorośli: 116 123, całodobowo
📞 Centrum Wsparcia: 800 70 2222, całodobowo
📞 Dzieci i młodzież: 116 111, całodobowo
📞 Telefon Rzecznika Praw Dziecka: 800 12 12 12, całodobowo
📞 Telefon Zaufania dla Mężczyzn: 608 271 402, wt. 17:00-19:00, śr. 18:00-20:00, czw. 19:00-21:00
Prośba o pomoc nie odbiera godności. Może ocalić życie.
#ŚwiatowyDzieńZapobieganiaSamobójstwom #ŻycieWarteJestRozmowy
Tomek Borek retweeted
Crazy. One AI guy spent 3 evenings creating an ad for Poland.
And its much better than what a full agency produced with a $1.5M budget.
Are traditional ad agencies in trouble?
Author: sztuczna_polska instagram
Tomek Borek retweeted
Researchers spent 500 hours and $70,000 and found LG TVs logging plain text transcripts in standby, mapping every device in the house, and feeding it to LG's ad arm
Unplug the internet and it saves the files until you plug back in.
LG says its TVs don't record ambient conversations.
The evidence begs to differ.
216 million of these are sitting in living rooms.
Where are the regulators?
Writer: Daniel
Readers added context they thought people might want to know
The findings and video clip here are from Gamers Nexus' investigation, which receives no credit or link.
youtube.com/watch?v=6IFVTc…
x.com/gamersnexus/st…
Tomek Borek retweeted
‼️Zagadka na niedzielę:
Co się dzieje, gdy wicedyrektor szpitala (członek KO) zostaje skazany za pobicie i ma wynikający z "ustawy Kamilka" zakaz leczenia dzieci:
a/ nadal jest wicedyrektorem i nadzoruje oddział dziecięcy... bo mu wolno
b/ dyżuruje w czwartki jako chirurg i gdy do placówki trafia dziecko, to trzeba wzywać innego lekarza, albo odesłać dziecko
c/ dyrekcja ogłasza konkurs na obsługę chirurgii i znosi wymóg przedstawienia zaświadczenia o niekaralności. Konkurs wygrywa spółka matki wicedyrektora
d/ wszystkie powyższe są prawdziwe
Odpowiedzi przedstawimy z @LFratczak jutro o 6:15! Oczywiście w @wirtualnapolska
Oto nasza ramówka na poniedziałek, 7.09! 📅
⏰6:15 Układ gnieźnieński. Chirurg, dzieci i mafia paliwowa. 🖊️@Jan_czura & @LFratczak
⏰10:00 "Studio Sport". Wśród gości @RKorzeniewski
⏰20.00 "Balans". Gość: Daniel Dymiński, ojciec zaginionego Krzysztofa. 🎙️Kuba Jankowski
Zapraszamy na stronę główną WP.pl 📲
Tomek Borek retweeted
Dariusz Wieczorek szefem sejmowej komisji ds. służb specjalnych.
Przypomnijmy: Wieczorek przesłał zgłoszenie sygnalizacyjne osobie, której zgłoszenie dotyczyło. Publicznie temu zaprzeczył, a gdy z @p_figurski to wykazaliśmy, stwierdził "o kurde, faktycznie", zaś kierowane wówczas przez niego ministerstwo oświadczyło, że "nie doczytało".
Dobry wybór!
youtube.com/watch?v=LzoFK65T…
Tomek Borek retweeted
150proc.pl
tyle jest tutaj miałczenia na bigtech a jak jest okazja im przypierd… to kolejny dzień trzeba prosić o podpisy
ogarnijcie się ludki drogie
Tomek Borek retweeted
Byłem na centralnych obchodach Święta Wojska Polskiego. Nasi mundurowi po raz kolejny nie zawiedli - uprzejmi, uśmiechnięci, profesjonalni. Machali do ludzi, odpowiadali na pozdrowienia i pokazali klasę. To było ich święto.
Kto zawiódł? Politycy.
Dwa przemówienia trwały łącznie ponad 45 minut. Żołnierze stali nieruchomo w pełnym słońcu, przy temperaturze przekraczającej 30 stopni, a kolejne zdania płynęły z mównicy tak, jakby każde było objawieniem.
Tyle że zamiast ważnego przesłania dostaliśmy pokaz słownej szermierki i wzajemnych szpilek. Prezydent stwierdził: „Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE”. Szef MON odpowiedział: „S jak sojusze, A jak armia, F jak fabryki, E jak Europa”.
Panowie, naprawdę? Akurat tam i akurat wtedy?
Widziałem, jak kawaleria czekała na swoją kolej pod mostem, w cieniu. I bardzo dobrze. W takim skwarze także konie mają swoje granice. Tylko dlaczego uznajemy, że ludzie w mundurach mają bez końca stać na słońcu i słuchać politycznych monologów?
Nie tego oczekuję podczas obchodów tak ważnego dnia. To ma być święto żołnierzy i wyraz wdzięczności za ich służbę, a nie konkurs na najdłuższe przemówienie i najlepszą polityczną szpilkę.
Każde wystąpienie powinno trwać maksymalnie kilka minut. Potem defilada, spotkania z ludźmi i wspólna grochówka. A politycy do studiów telewizyjnych. Tam mogą gadać, spierać się i walczyć na słowa do woli.
Ja takie dni zawsze świętuję wśród ludzi, nie na scenie. Bo 15 sierpnia nie jest świętem polityków. Jest świętem polskich żołnierzy.
Och, te grafiki, to wciąż budzi zachwyt. Dziękuję Panie Grzegorzu, i najlepszego.
PrzewodzikArtystyczy
PrzewodzikKsiążkowy
Dziś 85 urodziny obchodzi Grzegorz Rosiński - polski rysownik komiksowy, grafik i malarz. Rysował "Kapitana Żbika" i komiksy dla magazynu "Relax", ale prawdziwą sławę przyniosła mu seria o Thorgalu, którą tworzył z Jeanem Van Hammem od 1977 roku. To zdecydowanie mój komiksowy numer 1., a ulubionym zeszytem byli "Łucznicy".
I jest to jednak trochę dziwne, że to tej pory nie powstał żaden film ani serial na podstawie Thorgala, bo o ile wiem nie powstał. Przecież to niesamowicie filmowa opowieść.
Tomek Borek retweeted
🗣️ @K_Stanowski: "Pamiętam to przemówienie Olafa Scholza, gdy on powiedział, że będą rekompensaty dla ludzi, którzy walczyli w tamtych latach. Donald Tusk powiedział, że jak nie będzie, to go zawstydził. Ani tamten nie zapłacił, ani ten go nie zawstydzi. Wiesz, to są takie puste słowa, a ci ludzie codziennie, co dwa dni, co tydzień umierają, zostało ich niewielu. To obrzydliwe kupowanie sobie czasu dla paru euro".
Tomek Borek retweeted
"The theorem that won World War II"
Marian Rejewski was a brilliant Polish mathematician and cryptologist whose groundbreaking work changed the course of history. He is best known as the man who first broke the cipher of the Enigma machine, the primary encryption device used by Nazi Germany.
To decrypt Enigma messages, three pieces of information were needed:
- A general understanding of how Enigma functioned
- The exact wiring of the rotors
- The daily settings (rotor sequence, orientations, and plugboard connections).
First, Rejewski tackled the impossible: discovering the wiring of the rotors. To do this, he pioneered the use of pure mathematics in cryptanalysis. Previous methods had largely exploited linguistic patterns and the statistics of natural-language texts—letter-frequency analysis. Rejewski applied techniques from group theory—theorems about permutations—in his attack on Enigma.
Combined with material supplied by French radio intelligence, these mathematical techniques enabled him to reconstruct the internal wirings of the machine's rotors from scratch. He used a specific mathematical theorem—that two permutations are conjugate if and only if they have the same cycle structure. Mathematics professor and Cryptologia co-editor Cipher A. Deavours describes as "the theorem that won World War II".
According to historian David Kahn, this solution was a "stunning achievement, one that elevates him to the pantheon of the greatest cryptanalysts of all time."
Despite his monumental contribution, Rejewski's postwar life was quiet. He returned to Poland and his family, but for two decades, he remained completely silent about his wartime work to avoid the attention of Poland's Soviet-dominated government. It wasn't until 1967 that he finally broke his silence and shared his memoirs. A true unsung hero.
Tomek Borek retweeted
❗️ Szpitalny oddział ratunkowy w Lesku został częściowo sprywatyzowany. Szpital podpisał umowę z prywatną firmą na zatrudnienie personelu do obsługi oddziału. Sęk w tym, że dyrektor wskazał pracownikom lecznicy firmę, która wygra postępowanie konkursowe, zanim to zostało rozstrzygnięte. Sprawą zajmie się prokuratura.
1️⃣ Szpital w Lesku, jeden z najbardziej zadłużonych w Polsce, rozpisał konkurs na zapewnienie przez prywatny podmiot personelu do obsługi szpitalnego oddziału ratunkowego.
2️⃣ Wygrała firma, której właściciel publicznie pisze o sobie, że jest bardziej przedsiębiorcą niż lekarzem. Spółka wprowadziła już na leski SOR swoich ludzi.
3️⃣ Pełniący obowiązki dyrektora szpitala został nagrany przez pracowników, gdy jednoznacznie sugerował, która firma wygra konkurs. Zanim ten został rozstrzygnięty (i zanim upłynął termin zgłoszeń).
4️⃣ Doktor Duszan Augustyn, lider Ruchu Społecznego Obrony Szpitala w Lesku i członek partii Razem, powiadomił o sprawie prokuraturę. Zdaniem Augustyna doszło do zmowy przetargowej.
5️⃣ Zarządzający szpitalem w Lesku Mirosław Leśniewski wyjaśnia, że ostatecznie zgłosiła się tylko jedna firma, SOR w Lesku jest niezbędny mieszkańcom, a bez tej umowy trzeba byłoby oddział zamknąć.
Tekst Filipa Baczkury, @JakubStyczynski i mój.
Tomek Borek retweeted
❗️ 61-letnia pani Grażyna zmarła w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Dosłownie pękło jej serce. Przez ponad pięć godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca, choć ten był widoczny już w pierwszych badaniach. Lekarzem, który przyjął kobietę na SOR-ze, był Dawid Kacprzyk.
1️⃣ 14 maja 2026 r. po godz. 9 pani Grażyna źle się poczuła – ciśnienie 220/147 i silny ból w klatce piersiowej. Przypadkowo była na przystanku autobusowym tuż obok Szpitala Bródnowskiego.
2️⃣ O 10:30 do szpitala oddalonego o niecałe 200 metrów kobietę przywiozła karetka. Na szpitalnym oddziale ratunkowym przyznano jej „żółty” kolor w triażu (trzeci z pięciu). Na EKG wykonanym o godz. 11:10 widoczne są duże odstępstwa od normy sugerujące wystąpienie zawału.
3️⃣ Przyjmujący na SOR-ze lekarz Dawid Kacprzyk nie dostrzegł zawału, podobnie jak dwaj inni lekarze SOR-u. Kacprzyk zlecił m. in. nieistotną w tym wypadku medycznie tomografię komputerową bez kontrastu.
4️⃣ Niezależnie od EKG poziom troponiny – wskaźnik istotny w diagnostyce sercowej – sugerował zawał. Norma jest do 16 jednostek. U pani Grażyny pierwszy pomiar wyniósł 94. Drugi – już ponad 2200.
5️⃣ Ostry zawał serca do godz. 15 był „leczony” paracetamolem. Po godz. 15 stan pacjentki drastycznie się pogorszył. Kobieta zmarła o godz. 16:50, krótko po przekazaniu jej na oddział kardiologii.
6️⃣ Dysponujemy dokumentacją medyczną pani Grażyny. Pokazaliśmy ją dwóm lekarzom: kardiologowi i specjaliście medycyny ratunkowej. Obaj stwierdzili, że personel medyczny na SOR-ze przegapił ostry zawał.
7️⃣ Kardiolog ze Szpitala Bródnowskiego w karcie informacyjnej wpisała, że przyczyną zgonu był ostry zawał serca. I podała, że do zawału doszło ok. siedmiu godzin przed śmiercią, czyli przed godz. 10 rano.
8️⃣ Najbliższa rodzina kobiety poinformowała o sprawie prokuraturę, wskazując z imienia i nazwiska Dawida Kacprzyka. Śledczy od połowy lipca prowadzą postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
9️⃣ Joanna Łukomska, siostra cioteczna zmarłej pacjentki: – Życia Grażynki nic nie wróci, ale chcę wierzyć, że może nasza rodzinna tragedia uratuje życie komuś innemu. Może spowoduje przyjrzenie się standardom, procedurom?
Tekst Filipa Baczkury, @JakubStyczynski i mój.
Tomek Borek retweeted
Wczoraj nastał WIELKI dzień dla polskiego indie gamedevu.
Po 8 latach ciężkich, wyboistych prac ukazało się Tormentum II, czyli spektakularnie wyglądająca, mroczna przygodówka, w której widać inspiracje choćby twórczością Beksińskiego, Gigera, Amanity Design, Lema i Dicka, ale też odznaczająca się autorskością i kreatywnością.
@OhNooStudio – czyli twórcy – to dwuosobowe polskie studio, którego reprezentantami są Piotr Ruszkowski i Łukasz Rutkowski. Niestety ilość pracy trochę ich przytłoczyła, przez co klucze do prasy trafiły stosunkowo późno, a więc recenzji za wiele w sieci jeszcze nie ma. Gra potrzebuje więc Waszej uwagi, pomocy i szansy. Bo na nie zasługuje.
Miałem okazję już trochę pograć (recenzja + wywiad w drodze) i mogę zapewnić, że to doświadczenie bogate narracyjnie, wizualnie i immersyjnie, do tego z wciągającymi, acz nie za trudnymi zagadkami. Dzieło sztuki, które powstawało długo, ale ważne, że powstało.
To jedna z najlepszych polskich gier 2026 roku, jak i najoryginalniejszych rodzimych projektów od lat – i szkoda by było, gdyby nie zdobyła potrzebnej dla sukcesu komercyjnego popularności. Wiecie, co robić.
Tomek Borek retweeted
Władze Warszawy usłyszały, że w planowaniu zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum opieramy się na publikowanych przez @ZDM_Warszawa danych n.t. natężenia ruchu pieszego w różnych punktach miasta i... usunęli te dane z sieci😅
Oczywiście, wszystkie dane dawno zgraliśmy😎
Tomek Borek retweeted
„Dalsza praca to osobiste śmiertelne niebezpieczeństwo.”
Tak własnoręcznie zapisał w swoim kalendarzu mój Tata – Michał Falzmann. Kilka dni później już nie żył.
Dziś mija 35 lat od Jego śmierci.
Jako inspektor Najwyższej Izby Kontroli wykrył i ujawnił mechanizm afery FOZZ – określanej mianem „matki wszystkich afer” III Rzeczypospolitej. Za swoją uczciwość, odwagę i bezkompromisowość zapłacił najwyższą cenę.
W swoim kalendarzu zapisał również:
„Władza jest nadal w rękach KGB w Polsce.” “Szans na sukces nie widzę żadnych.”
Po 35 latach wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Nie wszystkie okoliczności tamtych wydarzeń zostały wyjaśnione.
Do dziś nie przedstawiono pełnego rozliczenia losów pieniędzy wyprowadzonych i rozkradzionych w aferze FOZZ.
Historia nie kończy się wtedy, gdy odchodzą jej bohaterowie.
Kończy się dopiero wtedy, gdy przestajemy zadawać pytania.































