Do śmierci i podatków jako rzecz pewną należy dodać wzajemne wykluczanie się ludzi PL2050 z grupek na Signalu i WhatsAppie. Stabilność to podstawa👌
Wszystko tu pasuje. Ta bananowa przeszłość, ta czapka, ta mina brunetki i ten płyn do płukania ust. 🤌
No, kurna.
To everyone who stayed in our corner:
Fight Night is coming back. 🥊♥️
#FightNight
Rozumiem, że to różne środowiska. Z jednej strony KOR-u, z drugiej „Więzi” i KIK-u, ale uderzająco bywa uszczypliwy Michnik w tej książce pod adresem Mazowieckiego. Podkreślając jego głęboką nieufność wobec otoczenia i wybijając na pierwszy plan skupienie na sobie.
9.30 w starej Trójeczce. Infromator ekonomiczny. Było.
Zmarł Wiktor Legowicz - dziennikarz Programu 3 Polskiego Radia
dzieje.pl/wiadomosci/zmarl-w…
Pośmiane. Ale widać, że to horror. Nie incydent, bo ten gnojek od lat jest ulepiony z tego syfu. Szkoda, że dzięki immunitetowi ma dużo czasu, by poczyścić dowody, rozciągnąć sprawę, naszykować się i obniżyć rozmiar konsekwencji, które powinny go spotkać.
Człowiek myślał, że rolnictwo normalnieje, na prostą wychodzi. I podekscytowani chłopi w rzepaku przy zachodzie słońca na Tik Tokach tańczą. A tu po prostu kokolino w dziąsło za stodołą wjeżdżało. Znikąd nadziei.
Jak ktoś mówi Pacquiao to mi się zawsze jedna scenka przypomina. Z 2009. Z serii 24/7 HBO, gdzie reportażami zapowiadali wielkie walki. I stary Mayweather (trener Hattona w tym straciu) kpi do spółki z Rickym. Z Pacmana. Puszą się. Nazywają Pacmana kucykiem, drwią z Freddy Roacha. I gadają, że Pacman jest schematyczny. "Prawy sierp, rotacja, prawy sierp. Zawsze to samo". I potem Pacman właśnie dokładnie tą zagrywką w pierwszej rundzie ścina Anglika z nóg ustawiając sobie tę krótką walkę. Jedna z moim ulubionych scen skarcenia kogoś w sporcie.
Fajnie zeskanował koło 60 minuty Leo na prawym skrzydle, że jest na 15-centymetrowym spalonym i nie ma sensu ruszyć. Największa wyobraźnia w futbolu. Ps. Bardzo mi go będzie brakowało.
Czuję się w obowiązku powiadomić, że Tinker… przypłynął na C+. Z rozpędu znowu obejrzałem. Dwa razy, dzień po dniu. Jestem zablokowany na argumenty, że jest lepszy film szpiegowski.
Michał Majewski retweeted
"Reset" z Białorusią można włożyć między bajki. Zbyt radykalne różnice w wartościach pomiędzy PL i BY robią go niemożliwym. Jednak „coś za coś" jest całkiem realne. Trzeba wiedzieć czego się chce i być twardym i konsekwentnym. To zawsze na Wschodzie przynosi efekty.

















