Replying to @MalutkiMelepeta @murczkiewiczyzm
Dziękuję za przedstawienie siebie w postaci tego mema.
Replying to @Lysy231pl
Dragon Age też miał być flopem, a tu proszę, 6. miejsce. Oby ich kolejna gra okazała się równie dużym sukcesem.
Nie wierzę, że ci ludzie są prawdziwi 🤣
Zobaczcie jak Ubisoft zmienił styl wizualny w Watch Dogs.
youtu.be/L_A6Z3gkXlk?is=33O5…
Baza cweli została zaktualizowana. Pamietajcie, że u mnie obecnie blok to gorsze niż śmierć, bo traficie do tej samej listy, co ten niedojeb napierdalający psa.
Replying to @czlowiekdelfin @pulpecinski
A jednak to ty do mnie przychodzisz się faflunić pisząc gówno o ulubionych youtuberach. Widziałem twoje odpowidzi na profilu i u innych też tak łazisz. Jeszcze raz zobaczę jakąkolwiek odpowiedź od ciebie w powiadomieniach, a trafisz do człowieka o podobnym do ciebie intelektualnie poziomie. Paszoł won psie, nie pracuję w choroszczy by się nienormalnymi ludźmi zajmować.
Replying to @czlowiekdelfin @pulpecinski
Weź kurwa gdzie indziej walić konia do Kiszaka, a nie pod moim profilem. Kupiłem grę we wrześniu, gdy została udostępniona opcja przetestowania gry przez przeglądarkę przez 20 minut.
eurogamer.pl/crimson-desert-…
Lubię się bawić handlem w grach, ale w Crimson Desert jest to o tyle męczące, że muszę się wspomagać paintem, wypisując sobie co chcę gdzie kupić, a co sprzedać, bo sama w sobie gra niczego nie ułatwia, nawet na przegląd własnego magazynu w obozie 😐
Gram w Crimson Desert, mam już 36h. Cały szum wokół tej gry był totalnie przesadzony, zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Bo ta gra nie robi niczego wybitnego i niczego beznadziejnego. Crimson Desert po prostu... jest, istnieje, egzystuje w swojej przeciętności. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, czy jakaś mechanika w tej grze jest dobra czy zła, o każdej powiedziałbym, że "ma potencjał". Twórcy napchali do tej gry ogrom zawartości tylko po to, by finalnie i tak niczego ciekawego z tego nie wyszło, bo wszystko jest na tyle rozbudowane, by bawić, ale jednocześnie na tyle płytkie, że nie opiera się na tej zabawie. Największym kłamstwem, jakie ludzie powielali przed premierą i chwilę po premierze, to kopiowanie dużej ilości gier. Dosłownie widzę tu tylko RDR2, te nowe Zeldy no i Black Desert, który przecież jest od tych samych ludzi. Z jednej strony potrafię się przy tej grze bawić na tyle dobrze, by mi szybko mijał przy niej czas, ale z drugiej strony czuję ogromny zawód, bo od czegoś tak ogromnego oczekiwałbym czegoś więcej. Przy każdym dłuższym posiedzeniu przy tej grze moje doświadczenia płynące z rozgrywki są nierówne - bawię się świetnie, po chwili zaczyna przynudzać, znowu bawię się świetnie, znowu zaczyna przynudzać i tak w kółko. Niby za jakiś czas ma wyjść DLC z nowym kontentem, ale jest to obecnie tak bardzo niepotrzebnym gównem. Niech najpierw ogarną mechaniki, systemy i aktywności w podstawce, by były bardziej rozbudowane oraz różnorodne.












