
#10latPTBN #R_GRID #OchronaIK + (https://xitter.cf/t.co/ibgynomyS9), Rada ds. Kompetencji w sektorze ochrona i bezpieczeństwo przy PARP
Warszawa, Polska
Joined October 2020
- Tweets43K
- Following2.4K
- Followers1.8K
- Likes42.7K
Nowy Raport #PTBN – Tom VI (wydanie specjalne) pt. „Zagrożenia hybrydowe wobec infrastruktury energetycznej w Europie, państwach wschodniej flanki NATO i Ukrainie (2021–2024)”, już dostępny.
W nowym wydaniu #RaportPTBN m. in. :
· infrastruktura energetyczna jako cel działań hybrydowych;
· metody rozpoznania stosowane przez rosyjskie służby specjalne;
· wojna kognitywna i jej wpływ na operatorów infrastruktury krytycznej;
· analiza zagrożeń dla państw wschodniej flanki NATO i Ukrainy;
· rosyjskie ataki militarne na Ukrainę w latach 2022–2024;
· scenariusze ofensywnego wykorzystania AI przeciw sektorowi energetycznemu.
Opracowanie autorstwa: dr Karolina Wojtasik (red.) @ik_projekt, @MacKluczynski, dr @AleksanderOlech, dr @K_A_Rosinska, dr Damian Szlachter, dr hab. Jarosław Tomasiewicz, prof. @USinKatowice, przygotowano w ramach R-GRID Project „AI Algorithms for Threat Prediction and Power Grid Protection” (nr G6249), realizowanego w ramach @NATO_SPS.
Raport do pobrania w języku polskim i angielskim:
ptbn.online/zagrozenia-hybry…
#OchronaIK #CERdlaIK #HybridThreats #EnergySecurity #CriticalInfrastructure #InfrastrukturaKrytyczna
@NATO @ME_GOV_PL @MON_GOV_PL @MSWiA_GV_PL @RCB_RP @future_ui @laureauas @AkcesNCBR @Energetyka_24 @wjakobik @EFI_IWF @PISM_Poland @OSW_pl @ENSECCOE @MPiekarski24 @UKRinNATO @NATOinUkraine @InstytutPE @RuszelMariusz @GrupaORLEN @Grupa_PGE @EnergaSA @Grupa_Enea @TauronPE @pse_pl
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
POLITICO pisze, że coroczny raport Strategic Foresight Report, zainicjowany przez Ursulę von der Leyen w 2020 r. jako dokument analizujący długoterminowe zagrożenia i trendy dla UE, nadal nie został opublikowany. Komisja nie podaje przyczyn opóźnienia ani konkretnej daty publikacji.
To o tyle ciekawe, że dokument miał wskazywać kierunki polityki UE wobec wyzwań geopolitycznych, technologicznych i klimatycznych. Jego brak może świadczyć o sporach wewnętrznych i/lub zmianie priorytetów Komisji.
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
BREAKING: 🇷🇴🇷🇺 Romania’s intelligence service (SRI) has uncovered a Russian intelligence-directed sabotage network involved in a fire at the Carfil military industrial platform in Brașov, Romania, on September 14.
According to the SRI, the network was coordinated from Russia and involved several citizens of former Soviet states living in EU countries. Judicial proceedings are underway in Romania and in cooperation with authorities in other European countries.
Investigators say Russian coordinators had assigned the network additional targets across the region, including arms factories and other military and industrial facilities. The SRI also identified other sabotage attempts in Romania this year, including at facilities used to train Ukrainian armed forces.
Romanian authorities say the operations aim to intimidate European countries, damage their defence capabilities and undermine regional security. The investigation is ongoing, with Romanian intelligence working alongside national agencies and European partners.
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Ukrainian government cybersecurity researchers have warned that hackers are gaining unauthorized access to surveillance cameras made by Chinese manufacturer Dahua, potentially exposing video feeds and allowing attackers to remotely control the devices.
therecord.media/ukraine-cert…
Ukraine Combats AI Cyberattacks | “Russian artificial intelligence-powered hacks are proliferating. Ukraine’s defenses represent a model for the West.” Ieva Ilves and Michael Rogers
cepa.org/article/ukraine-com…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Ex-EU commissioner Reynders faces new Belgian and Polish scrutiny after EUobserver revelations euobserver.com/244962/ex-eu-…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
📱 Your phone could be hacked just by seeing an online ad. Citizen Lab exposed how Israeli firm Discover-Tech turned ad exchanges into a delivery system for zero-click spyware, reaching government and defense networks across Europe, including Czechia. vsquare.org/inside-the-spywa…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
🔎 At least 11 EU countries use US tech giant Palantir’s software across defense, intelligence, healthcare and other critical sectors. Experts warn that Europe’s growing reliance on the controversial company carries serious security and sovereignty risks. vsquare.org/european-countri…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
SpaceX Blocked A U.S. And NATO Satellite to Assist a Russian Intercept After Crippling Ukraine's Air Defenses
The Math Proves the Reality that Musk doesn't want you to see.
On Oct 13-14, SpaceX restricted Starshield/Starlink during a 39-missile Russian attack, cutting Ukrainian drone intercepts by 23% and stranding U.S. personnel in Kyiv. Forty-eight hours later (Oct 15), SpaceX blocked U.S.-licensed NRO, Space Force, and NATO radar satellite ICEYE-X36 in orbit so Russia's COSMOS 2612 weapon could intercept it (99.89%-99.98% posterior)
Our Model Demonstrates that the Russian intercept of the US/NATO ICEYE X-36 satellite (contemporaneous with the throttling of Starlink) would not have been possible, and almost certainly not been attempted, without SpaceX resources. At a material opportunity cost, Russia sprinted its COSMOS satellite to intercept ICEYE X36. Based on a previous attempt in June during which X36 maneuvered to evade COSMOS, Russia knew that this would be successful only if X36 could not maneuver. On October 15, SpaceX fixed X36 in place by issuing a collision alert for a sub-kilometer approach with its Starlink 35856 when SpaceX's own data shows that the actual distance was 4.8-5.0x as great. SpaceX issued no warning to COSMOS despite the fact that its sprint was far more threatening than the stable X36 orbit. SpaceX did not maneuver its Starlink 35856 satellite to clear the supposed collision risk. How, absent coordination with SpaceX, could Russia have known that SpaceX would take actions that (a) misrepresented the danger posed by X36, and (b) resulted in the fixing of X36 thereby enabling COSMOS's successful intercept? Thus, SpaceX was directly involved in simultaneously compromising Ukraine’s defensive and offensive capabilities. The conjunction of these two events makes innocent explanations untenable.
The Pentagon Capture & Iran Round Two Trap: Pentagon CTO Emil Michael who cashed out $7M–$35M from Musk’s inner-circle SpaceX vehicles (M8/Gigafund 0.1 and M6/Valor M33 II) and KQ Partners / xAI (selling xAIfor $5M–$25M three days before taking over CDAO/OSCand 21 days before SpaceX bought xAI, while keeping M8, M6, M9, M10 & Nomadic open) and Pete Hegseth purged rival Anthropic in two hours, surrendered combat command over US drones used to attack Iran to Starlink’s "Terms of Service," and on October 2 named Musk Co-Director of Project Meridian to design the Pentagon's "Future of Warfighting" just as America enters Iran Round Twowith depleted Patriot/THAAD magazines and Russia feeding U.S. warship/aircraft locations to Tehran.
SpaceX’s actions in Ukraine raise serious questions about its alignment with US security interests and its reliability as a cornerstone of US defense. These questions are particularly troubling given the effectively irreplaceable position SpaceX has been granted by the Hegseth/Emil Michael Pentagon.
$SPCX $TSLA
Our full quantitative analysis below w/ @streetwiseprof
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
📘Le rapport d'information portant recueil d’auditions de la commission sur la guerre hybride et continuum de conflictualités est en ligne 👉assemblee-nationale.fr/dyn/1…. #DirectAN #Defense
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
What happens when a top U.S. intelligence official releases information that Russian propaganda networks rush to exploit? That's what followed Tulsi Gabbard's disclosures about overseas biolabs. Moscow doesn't have to invent every controversy. Sometimes it just amplifies one. #CIA #Russia #NationalSecurity
kyivindependent.com/russia-u…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Russia continues to disturb 🛰️ satellite and GNSS signals, affecting 10 European countries' critical infrastructure and services.
➡️ Ahead of the next ITU #RRB (26-30 Oct), we strongly condemn these unacceptable actions and call on Russia to stop. #StopRussianJamming
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Zapraszam do lektury mojej rozmowy z Gen. broni rez. Dariuszem Łukowskim, dyrektorem Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON.
Porozmawialiśmy o perspektywie MON na SBN, reformę systemu dowodzenia SZ, reagowania kryzysowego i ustawy przedwojennej.
defence24.pl/polityka-obronn…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Blokują ulice, przyklejają się do asfaltu, zakłócają wydarzenia publiczne. Budzą irytację, a czasem są nazywani „ekoterrorystami”. Ale czy naprawdę rozumiemy, o co walczą młodzi aktywiści klimatyczni?
- Młodzi ludzie dziedziczą dziś problemy, których nie stworzyli, ale będą żyli z konsekwencjami decyzji, które podejmowały i nadal podejmują osoby o pokolenie lub dwa pokolenia starsze - mówi dr Przemysław Pluciński.
Zdaniem socjologa medialny obraz aktywizmu bywa mocno zniekształcony. Widzimy przede wszystkim radykalne formy protestu, ale znacznie rzadziej dostrzegamy działalność edukacyjną, lokalne inicjatywy czy współpracę z naukowcami. Nie oznacza to jednak, że każda forma protestu jest skuteczna.
Skąd bierze się fascynacja katastroficzną wizją przyszłości? Czy aktywizm może prowadzić do radykalizacji? I dlaczego tak łatwo przychodzi nam wyśmiewanie młodych ludzi, którzy próbują zmienić świat?
O gniewie, bezsilności, klimatycznym lęku i granicach obywatelskiego nieposłuszeństwa z dr. Przemysławem Plucińskim rozmawia Dominika Soszyńska. 🔗 tyg-pow.pl/rWnDeQ
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Informacja może być bronią. Wiedza - Twoją przewagą❗️
Co warto wiedzieć o chińskich służbach❓ Jak działa wojna kognitywna❓ Czy IS-K może zagrozić Polsce❓
📘 Odpowiedzi szukajcie w 3⃣5⃣. numerze „Przeglądu Bezpieczeństwa Wewnętrznego” @ABW_GOV_PL ❗️
W numerze także:
🛡️ bezpieczeństwo w erze cyfrowej,
🪖 WOT w sytuacjach kryzysowych,
🔒 nadzór nad osadzonymi ze struktur przestępczości zorganizowanej.
Czytaj. Analizuj. Bądź świadomy zagrożeń.
Wydanie online już dostępne ⬇️
abw.gov.pl/wyd/przeglad-bezp…
🤖 Made with AI
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
Coraz więcej towarów sprowadzanych z Chin do Polski stanowi bezpośrednią konkurencję dla polskich fabryk – wskazują ekonomiści Credit Agricole w analizie, którą w „Rzeczpospolitej” publikujemy jako pierwsi. Na nadmiarowym imporcie z Azji stratni mogą być przede wszystkim producenci tekstyliów, odzieży, obuwia, maszyn i elektroniki
rp.pl/biznes/art45390861-chi…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
The KGB's old dirty tricks are alive and well. Investigators traced a failed explosive-drone attack at a German airport to Russia's GRU. The target? A Ukrainian cargo plane. Moscow's spies aren't just stealing secrets anymore. They're accused of sabotage on NATO soil. #CIA #Russia #NATO
theins.org/en/inv/298011?utm…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
🔎 An Israeli journalist admitted taking cash to promote the International Burke Institute, a fake think tank linked to a Kremlin disinformation—before retracting her claim. This investigation also uncovered ties between its founders and a suspected Russian spy. vsquare.org/journalist-admit…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
🇪🇺 Among others, the new JRC–Hybrid CoE report advocates moving beyond resilience towards deterrence by punishment, imposing costs on adversaries conducting hybrid operations. And this is undoubtedly the right direction
The report warns that otherwise, multiple state and non-state actors can saturate EU defence via multi-actor saturation and cross-domain cascading effects
hybridcoe.fi/news/how-can-eu…
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
21st century empires won’t need gunboats – they’ll just need to supply the AI running your defense network. When your national security relies on foreign code, military supremacy becomes digital colonialism. From the recent @RestIsPolitics podcast with @RoryStewartUK. Watch the whole episode: bit.ly/YNH-POL
Polskie Towarzystwo Bezpieczeństwa Narodowego retweeted
GRA CIENI - HIMERA, CZYLI JAK W ROSJI KUPUJE SIĘ ADRES GENERAŁA
Ostatnio dużo dzieje się na świecie, ja natomiast patrzę tam, gdzie inni nie patrzą. W międzyczasie przedstawię Państwu tajniki kuchni wywiadu, szczególnie bliskie tym, którzy pracują na kierunku rosyjskim. Czyli jak kupuje się adres rosyjskiego generała i czym jest owa „Himera”. Zapraszam.
Prolog - „Himera”
Rosyjski handel wyciekłymi danymi stał się narzędziem do namierzania ludzi. Państwo rosyjskie karze płotki, właściciele największego sklepu z danymi w Federacji Rosyjskiej zeznają jako świadkowie, a zabici generałowie służą za argument w bójce o stanowiska w Moskwie. To proste streszczenie całej historii, która rozgrywa się w cieniu wielkiej polityki i słynnych negocjacji pokojowych.
16 października generał Władimir Aleksiejew po raz pierwszy od zamachu pokazał się publicznie. Przypomnę, że to bliski współpracownik legendarnego, nieżyjącego już szefa byłego GRU generała Igora Sierguna i jeden z jego głównych przybocznych obok gen. Aleksieja Diumina, dziś pomocnika prezydenta FR i sekretarza Rady Państwa.
Tego samego dnia po rosyjskim Telegramie zaczął krążyć tekst o prostej tezie. Rosyjskich generałów zabija się dzięki „Himerze”, czyli najbardziej znanemu rosyjskiemu serwisowi do sprawdzania ludzi po wyciekłych bazach, a jej bliźniaczy serwis NOX nadal sprzedaje każdemu chętnemu adresy, zdjęcia i wykazy połączeń telefonicznych oficerów Sztabu Generalnego.
Gdybym chciał, sprzedałby i mnie, żaden problem. Autorzy tych rosyjskich tekstów twierdzą, że wpisali dane zabitych generałów, a serwis pokazał dokładnie te adresy, pod którymi doszło do zamachów.
Przyznam, że teza brzmi mocno nawet jak na Rosję, ale nikt jej jak dotąd nie udowodnił. Ciekawsze jest to, co ten przekaz pokazuje przy okazji, czyli jak w Rosji działa rynek wyciekłych danych. Tak, bo rynek takich danych w Federacji Rosyjskiej jest przeogromny. To dziurawe państwo, ale ostrzegam, tylko z pozoru. Jak wszystko w Rosji, wyciek nie zawsze oznacza czyjąś niezamierzoną nonszalancję. Ona oczywiście istnieje, ale uważam, że często ma wymiar zamierzony. I tu dochodzimy do głównego pytania. Dlaczego państwo tego rynku nie zamyka i jak rosyjskie służby używają takich historii w walce między sobą. O tym za chwilę.
Co to jest „probiw”
Zacznijmy od słowa, bez którego nic tu nie będzie zrozumiałe. „Probiw”, dosłownie „przebicie”, to w rosyjskim slangu operacyjnym sprawdzenie człowieka po bazach danych, do których nie powinno się mieć dostępu.
Dawniej za moich czasów robił to znajomy rosyjski policjant za butelkę koniaku. Dziś robi to bot w Telegramie.
Wpisujesz numer telefonu, nazwisko albo numer rejestracyjny auta, płacisz kilkadziesiąt rubli, czyli mniej niż dolara, i dostajesz kartę. Kto to jest, gdzie mieszka, czym jeździ, z kim rozmawia - do kogo dzwonił, jak wygląda.
Dane pochodzą z wycieków. Rosyjskie państwo przez dwadzieścia lat budowało wielkie scentralizowane rejestry, od meldunków i nieruchomości po kontrolę graniczną, i przez te same dwadzieścia lat nie potrafiło upilnować własnych urzędników, którzy je kopiowali i sprzedawali.
Himera była największym takim sklepem. Według ustaleń dziennikarza śledczego Andrieja Zacharowa miała około dwustu tysięcy aktywnych użytkowników. Najważniejsze jest jednak coś innego. Do końca 2024 roku bezpłatny dostęp do Himery miało około trzech tysięcy jednostek rosyjskiej policji, bo bot był wygodniejszy niż oficjalne resortowe bazy. Innymi słowy rosyjskie państwo nie tolerowało nielegalnego handlu danymi własnych obywateli. Ono z niego korzystało. Zresztą nie tylko ono.
Pod koniec 2024 roku do rosyjskiego kodeksu karnego wpisano artykuł 272.1, który grozi dziesięcioma latami więzienia za handel wyciekłymi danymi. Około czterdziestu procent takich serwisów zniknęło. Himera ogłosiła, że wywiozła swoich pracowników za granicę. Z późniejszych materiałów sądowych, do których dotarłem, wynika, że jej serwisy milczały tylko przez półtora miesiąca, od 10 grudnia 2024 do końca stycznia 2025 roku, po czym wszystko wróciło do ustalonej normy. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Kto na tym zarabia
Za nielegalnym botem z rosyjskimi danymi stoi legalna firma. Nazywa się OOO „Odissiej-Info”, jest zarejestrowana w Moskwie i oficjalnie prowadzi serwis Odyssey Search, który sprzedaje bankom i firmom telekomunikacyjnym usługi sprawdzania klientów.
Kieruje nią i współposiada Stanisław Kiriłłow. Uwaga, zbieżność nazwiska z zabitym generałem jest przypadkowa. Firma zarobiła w 2024 roku 219 milionów rubli (około 2,7 mln dolarów), a w 2025 roku już 314 milionów (około 3,9 mln dolarów), z czego blisko 129 milionów (około 1,6 mln dolarów) to czysty zysk.
Model jest prosty. Ten sam zbiór danych sprzedaje się bankom jako narzędzie do weryfikacji klientów i anonimowemu użytkownikowi Telegrama jako kartę z pełnym obrazem życia dowolnego człowieka. I tu uwaga. W takim systemie można znaleźć każdego, a jak ma się kontakty, można w nim też każdego stworzyć. Resztę dopowiedzcie sobie Państwo sami.
Baza graniczna, czyli najgroźniejszy towar
Najważniejsza w tej historii nie jest Himera, tylko jedna konkretna baza, matka wszystkich baz. W 2024 roku do obiegu trafił wyciek z FSB, czyli rosyjskiej służby bezpieczeństwa, która kontroluje także granice. Zawierał zapisy przekroczeń granicy wraz ze zdjęciami ludzi robionymi w budkach kontroli paszportowej.
Dla każdego, kto chce kogoś namierzyć, to skarb. Oficerowie wywiadu i Sztabu Generalnego nie prowadzą profili w mediach społecznościowych, więc ich twarzy nie da się znaleźć w internecie. W bazie granicznej jest każdy, kto choć raz wyjechał z Rosji, a na starą sowiecką modłę obok twarzy jest wszystko, z dosłownym rozmiarem buta figuranta. Takie źródło to istny święty Graal zachodnich służb.
Oczywiście ta baza stała się przedmiotem śledztwa, które mówi o Rosji więcej niż niejeden raport. Administrator techniczny Himery Artiom Tieniszew zeznał, że baza leżała na serwerach Himery, została na krótko udostępniona użytkownikom, a potem usunięta.
On sam zdążył ją pobrać i sprzedał, uwaga, za 35 tys. dolarów właścicielom mniejszego, konkurencyjnego bota Userbox. I to twórca Userboxa Igor Morozkin siedzi dziś na ławie oskarżonych za wyciek bazy FSB.
Stanisław Kiriłłow zeznał w lipcu 2025 roku, że jego serwisy kupiły w sumie około stu pięćdziesięciu różnych baz, ale on nie wnikał, skąd pochodzą, bo zajmował się tym jeden współpracownik, który teraz nie wiadomo gdzie jest. No właśnie, gdzie on jest. Podsumowując, właściciele największego serwisu nielegalnych danych, czyli Himery, są w tej sprawie świadkami, nie oskarżonymi. To też bardzo ciekawe.
Równolegle sąd w podmoskiewskich Chimkach skazał 10 września 2026 roku na 13 lat kolonii karnej Antona Niestierowa, byłego oficera tajnego pionu technicznego rosyjskiej policji, za skopiowanie i próbę sprzedaży innej tajnej bazy.
W relacjach z procesu nabywcą jest „haker”. Dopiero 2 października portal Mash, bliski rosyjskim służbom, napisał, że chodziło o wspomnianą Himerę, i uwaga, w ciągu doby ten materiał zniknął z rosyjskiej sieci.
Jeszcze wcześniej, 20 lutego 2026 roku, rosyjska cyberpolicja ogłosiła oficjalnie, że serwisy do „probiwu” służyły zagranicznym call center, i jak wspominałem nie tylko im, do zbierania danych o wojskowych i funkcjonariuszach w celu przygotowania zamachów. Żadnego serwisu nie wymieniła z nazwy.
Obraz jest więc dla mnie jasny.
W Rosji istnieje komercyjny obieg niejawnych zdjęć obywateli z kontroli granicznej, danych o nieruchomościach, wykazów połączeń i wielu innych.
Państwo o tym oczywiście wie. Karze sprzedawców pojedynczych baz i właścicieli mniejszych botów, a właściciele największej platformy, z przychodem ponad 300 milionów rubli rocznie (około 3,7 mln dolarów), zeznają jako świadkowie.
Oceniam, Szanowni Państwo, że owa Himera służy też rosyjskim służbom, na przykład do wyłapywania obcych nielegałów na własnym terenie oraz do miękkiego legendowania własnych operacji w Rosji i w państwach sąsiednich.
Wystarczy, że FSB zrobi sobie zrzut z Himery i porówna go z własnymi danymi, by zobaczyć, kto się w Rosji zagnieździł. A że przy okazji wykorzystano to narzędzie do wzajemnego okładania się, cóż, taki lokalny folklor rosyjskich służb, który obecnie wybija na zewnątrz.
Czy generałów zabito dzięki Himerze
Tu trzeba być uczciwym. Fakty o zamachach się zgadzają. Igor Kiriłłow, dowódca wojsk chemicznych, zginął 17 grudnia 2024 roku od ładunku w hulajnodze pod własną klatką na Prospekcie Riazańskim. Jarosław Moskalik, generał Sztabu Generalnego, zginął 25 kwietnia 2025 roku w podmoskiewskiej Bałaszysze, gdy wychodził z domu. Do Aleksiejewa, zastępcy szefa wywiadu wojskowego, strzelano 6 lutego 2026 roku o wpół do siódmej rano w holu przy windach na dwudziestym czwartym piętrze jego bloku.
W każdym przypadku zamachowiec wiedział, gdzie cel naprawdę mieszka, jak wygląda i o której wychodzi. Te operacje opracowano profesjonalnie.
Rosyjscy autorzy twierdzą, że dokładnie te cztery rzeczy, twarz, prawdziwy adres, biling i miejsce służby, Himera sprzedaje w jednej karcie za grosze, a raczej za kopiejki. Tak sobie myślę, że być może tak jest. Ale żaden komunikat FSB, żaden akt oskarżenia w tych sprawach nie wspomina o Himerze ani o żadnym innym serwisie.
Zdanie „różne źródła potwierdzają” nie ma za sobą ani jednego nazwanego źródła. Autorzy mylą nawet prawdziwe nazwisko pisarza Zachara Prilepina, który też miał być w Himerze sprawdzany. To nie jest wynik dochodzenia. To jest komunikat, który ktoś chciał wysłać.
Kto i po co wysłał ten komunikat
Żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć, jak w Rosji operacyjnie działa kompromat.
Kompromat - to materiał obciążający, prawdziwy, półprawdziwy albo zmyślony, publikowany w odpowiednim momencie, żeby komuś zaszkodzić.
W Rosji istnieją wyspecjalizowane kanały w Telegramie, które żyją z publikowania takich materiałów na zlecenie. Największe, jakie znam, to WCzK-OGPU i Niezygar. Nikt nie wie na pewno, kto za nimi stoi, ale wszyscy w Moskwie (i jedna na mazowszu:)) je czytają, bo przez nie przemawiają skłócone frakcje w służbach i biznesie.
Tekst o generałach jest kolejnym odcinkiem serii, którą od 2 października prowadzi WCzK-OGPU, opisując Himerę jako przestępczą grupę działającą pod ochroną funkcjonariuszy.
Niezygar wyłożył, o co naprawdę chodzi. W FSB spodziewane jest odejście Aleksieja Dorofiejewa, który od 2013 roku kieruje moskiewskim biurem (zarządem) FSB, jednym z najpotężniejszych stanowisk w całym aparacie bezpieczeństwa.
Za głównego kandydata na jego miejsce uchodzi Aleksiej Wiertiaszkin, szef pionu bezpieczeństwa wewnętrznego FSB, czyli komórki, która ściga nadużycia we własnych szeregach i która prowadzi śledztwo w sprawie wspomnianej bazy granicznej.
Dodam, że w każdej służbie „operacyjni” nie lekko mówiąc znoszą wewnętrznych „bezpieczników”, a w rosyjskich te walki są już legendarne. Tutaj szef bezpieczników ma zasiąść za jednym z pierwszych biurek operacyjnych. Istna herezja, dlatego walka jest tak ostra.
Co ciekawe, anonimowe źródło Niezygara twierdzi, że Wiertiaszkin kiedyś aprobował projekt Himery jako narzędzie operacyjne. Dokumentów na to nikt nie pokazał.
I tu wszystko się składa.
Historia o tym, że Himera sprzedawała adresy zabitych generałów, uderza w człowieka, który ma objąć moskiewskie biurko FSB, i w jego otoczenie.
Uderza także w kontrwywiad wojskowy FSB, odpowiedzialny za bezpieczeństwo generałów, w którym po zamachu na Aleksiejewa już poleciały głowy operacyjnych z kontry (Rosja nie ma samodzielnego kontrwywiadu wosjkwego).
Przy okazji korzysta konkurencja, bo ta sama seria wpisów wymienia z nazwy inne serwisy sprzedające dane. Zabici generałowie i Himera są w tej konstrukcji narzędziem, nie przedmiotem troski. To bardzo ciekawy wniosek.
Tak właśnie wygląda praca na kierunku wschodnim. Niby wszystko wiadome, ale interpretacja zawsze okazuje się odkrywcza. To, co w tym cyklu nazywałem mozaiką wywiadowczą użytą ofensywnie. Pojedyncze kamyki są prawdziwe. Baza graniczna istnieje, Kiriłłow zeznawał, firma zarabia, policja ostrzegała. Nieprawdziwa albo przynajmniej niedowiedziona jest spoina, która łączy te kamyki w obraz „generałów zabito dzięki Himerze”. Nie trzeba kłamać w szczegółach. Wystarczy ułożyć je tak, żeby czytelnik sam dopowiedział resztę. Idealne narzędzie do walki o stanowiska.
Dlaczego mimo to warto się tym przejąć
Odrzucenie tezy nie unieważnia problemu. Jeżeli w otwartej sprzedaży leżą jednocześnie twarz człowieka z kontroli granicznej, jego prawdziwy adres, biling i adnotacja, gdzie pracuje, to obca służba nie potrzebuje już szpiegów, żeby legendować tam własne źródła albo rozpoznać cel. Potrzebuje karty płatniczej i pośrednika.
Czy zamachowcy korzystali akurat z Himery, pozostaje hipotezą niepotwierdzoną, choć prawdopodobną. Że mogli skorzystać z tego rynku, jest pewne. Dla kogoś, kto szuka informacji, i dla kogoś, kto planuje taką operację, różnica jest drugorzędna.
Warto też pamiętać, że w sprawie Aleksiejewa zachodni urzędnicy cytowani przez „Washington Post” wątpili w ukraińskie sprawstwo i wskazywali na możliwe porachunki wewnętrzne, związane z rolą generała w stłumieniu buntu Prigożyna w 2023 roku.
Jeśli mają choć część racji, po dane o generałach sięgają także gracze rosyjscy, a jak widać, zaczyna się tam walka na noże. Zobaczę co z tego wyniknie...
Co z tego wynika dla nas
Po pierwsze, rejestry państwowe ze zdjęciami, bazy graniczne, dane o nieruchomościach i dane operatorów telefonicznych są dla kontrwywiadu tym, czym dla banku skarbiec. Wyciek z takiego zbioru należy traktować jak utratę tajnego dokumentu, bo w rękach przeciwnika staje się narzędziem do odnajdywania konkretnych ludzi.
Po drugie, ochrona oficerów i urzędników musi wychodzić z założenia, że przeciwnik ma dostęp do takiego „probiwu” jak w Rosji. Chodzi o różnicę między adresem zameldowania a tym, gdzie człowiek naprawdę śpi, o to, co w sieci publikuje jego rodzina, i o to, co o nim mówią rejestry, do których on sam nigdy nie zagląda. Rosyjska lekcja jest prosta. Brak profilu na Facebooku nic nie daje, jeśli w komercyjnej bazie przy nazwisku stoi adnotacja „pracuje w wywiadzie”.
Po trzecie, ten sam rosyjski bałagan jest dla nas źródłem wiedzy. Rosja nie umie ochronić danych własnych generałów, a wojna między frakcjami wyrzuca na powierzchnię zeznania, dokumenty finansowe i nazwiska, które inaczej nigdy nie ujrzałyby światła. Umiejętność czytania tej wewnętrznej wojny cieni i oddzielania w niej faktów od manipulacji jest tańsza od każdej własnej operacji i powinna być w polskich służbach rutyną.
I mój wniosek ostatni.
Rosja spowalnia Telegram, wprowadza surowe przepisy i skazuje studentów za bota do sprawdzania ludzi, a największa platforma handlu danymi obywateli zarabia ponad 300 milionów rubli rocznie, obsługuje banki i zeznaje jako świadek. To nie jest sprzeczność. To jest model. W państwie, w którym dane są towarem dostępnym dla tych, którzy mają odpowiednią ochronę, nikt nie ochroni generałów, bo handel ich danymi nie jest błędem systemu. Jest jego częścią.
Epilog - Cień w windzie
Nie wiem, czy człowiek, który czekał na Aleksiejewa na dwudziestym czwartym piętrze, kupił jego adres w Himerze. Wiem, że mógł. I wiem, że osiem miesięcy po strzałach ludzie, którzy takimi adresami handlowali, nadal zeznają jako świadkowie, a tekst o ich winie służy komuś do obsadzenia stanowiska w FSB.
W Grze Cieni to drugie mówi o Rosji więcej niż pierwsze.
Pozdrawiam i dziękuję.






























