Author @DGPrawna; VP @FundacjaWei; singer (@ScreamMakerBand); previously worked for Wprost, Newsweek, https://xitter.cf/t.co/DfKwgbWreW, Radio WNET; Also: I can be wrong

Warsaw
Joined October 2012
Sebastian Stodolak retweeted
Replying to @MaciekDuszczyk
Szanowny Panie Ministrze. Nie rozumiem. Mój wpis nie był ad personam. Jest Pan członkiem rządu i tłumaczenie jego polityki obywatelom, takim jak ja, należy do Pana obowiązków. Uprzejmie również proszę o przestrzeganie standardów debaty publicznej: bez określeń „ten Pan” i opisywania mnie jako „ekonomisty” w cudzysłowie. „Strategię” przeczytałem zaraz po publikacji dwa lata temu. Obawiam się jednak, że niewiele z niej wynikło dla pozytywnej imigracji: dla przykładu, w Urzędach do Spraw Cudzoziemców na zezwolenie na pobyt czeka się co najmniej rok, często 1–2 lata, a bywa, że i 3 👇 Co do „polskich Brazylijczyków”: od kiedy imigranci muszą od razu mówić językiem kraju przyjmującego? Nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć system szybkiej nauki polskiego. Na tym właśnie polega pozytywna agenda imigracyjna. Co do tezy o braku kwalifikacji polskich Brazylijczyków, dane mówią coś przeciwnego. Paraná, gdzie leży Kurytyba i mieszka polska diaspora, jest nr 1 w Brazylii w najnowszym badaniu PISA OECD, o ok. 50 pkt powyżej średniej krajowej 👇 Sama Kurytyba, wokół której koncentruje się polska diaspora, należy do brazylijskiej czołówki pod względem wykształcenia: 39% dorosłych ma dyplom uczelni, a miasto jest ośrodkiem technologicznym i naukowym. Jeśli te dane są błędne, będę wdzięczny za korektę. Jeśli nie, proszę o rewizję Pana opinii. Chodzi o dobro Polski i jej przyszłość. #TakDlaRozwoju kadry.infor.pl/kadry/inne_fo…
2
9
1
118
4,699
Salman Rushdie na Igrzyskach Wolności mówi: „To niebezpieczne, że teraz popularne jest myślenie, że jakieś poglądy można „zbanować”, bo są z jakichś powodów niewłaściwe. Gdy ktoś zbanuje tych, którzy tak myślą, będą sami sobie winni.”
5
346
Sebastian Stodolak retweeted
💸 Kto bardziej ogranicza wolność człowieka: państwo ze swoimi regulacjami czy nieskrępowane rynkowe korporacje? ❓ Czy zderegulowany rynek wciąż idzie ramię w ramię z własnością prywatną? ❓ Czy to, co „prywatne”, rzeczywiście oznacza „bardziej ludzkie”? ❓ Czy państwo narodowe wciąż jest realnym podmiotem w globalnej grze, czy tylko biernym obserwatorem? ❓ Jakiej myśli ekonomicznej potrzebujemy w XXI wieku? 🚨 30 października zapraszamy na debatę organizowaną przez katowicki oddział Klubu Jagiellońskiego! Gośćmi będą: 💎 dr hab. Rafał Łętocha, prof. UJ – politolog i religioznawca, pracownik Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego 💎 Sebastian Stodolak @SebStodolak – wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, publicysta ekonomiczny „Dziennika Gazety Prawnej” 🎤 moderator: Kamil Wons @KamilWons – członek redakcji czasopisma idei „Pressje” i stały autor portalu opinii Klubu Jagiellońskiego 📍 Katowice, ul. Młyńska 2, MetroLab GZM 🕒 Piątek 30 października, godz. 18:00 🎟️ Wstęp wolny Dołącz do dyskusji i spędź z nami ten wieczór! 👉 facebook.com/events/27798159… #kjkatowice Debata jest częścią projektu „Mocarstwo idei – Jerzy Giedroyc przedwojenny” dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra. Wielkie Rocznice – edycja 2026”.
1
2
914
Jeśli ktoś będzie na Igrzyskach Wolności w Łodzi, to zapraszam na panel… @fznioi @AMKosowicz @SaharMofid
1
2
1
8
561
Jak to w ogóle możliwe, że TVN jest uznany za spółkę strategiczną? Przecież to jest sprawa całkiem kabaretowa. Bardziej strategiczna niż TVN jest już piekarnia, do której chodzę po bułki. Ale może to i dobrze, że takie podmioty jak TVN figurują na liście spółek strategicznych - świetnie pokazuje to absurd samego konceptu, gdy rozciąga się go poza sektor energetyczno-obronny.
15
6
1
98
16,311
Książka Tomka o upadku liberalnego porządku już wydrukowana! Poczytam i zobaczę, co się da z tym upadkiem zrobić :) Polecam!
📚 „Rozpad” Tomasza Wróblewskiego już dostępny! Książka właśnie dotarła do nas z drukarni! 📦 Dlaczego rozpada się porządek, który przez dekady stanowił fundament Zachodu? Czy można jeszcze odwrócić ten proces? 📖 „Rozpad” kupicie już stacjonarnie w biurze WEI oraz online na naszej stronie internetowej! Zapraszamy do lektury! wydawnictwo.wei.org.pl/produ…
4
306
Wojna jest okrutna. Ten, kto ją wywołuje - w tym wypadku Putin - pozbawia się samodzielnie prawa do życia. Staje się banitą rodzaju ludzkiego. Każdy człowiek jest uprawniony do bezkarnego zabicia banity. Taki był, historycznie rzecz biorąc, i taki powinien być nadal los wyjętych spod prawa. Bycie politykiem nie daje nikomu specjalnych uprawnień moralnych. Za głowę Putina powinno się wyznaczyć wysoką nagrodę - miliard dolarów na ten przykład. Rosjanie to naród przekupny. Pojutrze mielibyśmy całkiem sympatyczne uroczystości pogrzebowe.
Rosjanie zabili dzisiaj w Charkowie roczną dziewczynkę. Pierdolone skurwysyny.
116
Sebastian Stodolak retweeted
Are we killing two birds with one stone by consuming more shorts on social media? My humble observation is that a lot of us have become micro-addicts to the stimulation, or overstimulation, of social media. There is always something you did not know about. Isn’t that the hook in almost all of their content? Surprising facts... etc, and the algorithm keeps you hooked. But how much of it do you remember since you watch ten in a row as you scroll? Holding a book and concentrating for a good half an hour feels as hard and intimidating as preparing for an exam. Are we being sold an illusion of innovation and speed that is costing us our health? We do things faster to save time, then waste it scrolling. I am wondering how many reading clubs there are in big cities. Is everyone really that busy, or is this our normalized reality, as we can easily keep ourselves stimulated until we fall asleep? Thoughts?
1
1
2
157
Sebastian Stodolak retweeted
Tutaj grasuje jakieś specjalnie wyselekcjonowane stado idiotów oderwanych od realiów. W realnym życiu ciężko takich spotkać. Pod moim postem, ze sąsiad zatrudnia 500 Filipińczyków i 300 Ukrainców - wulgarna fala wyzwisk z tezą, że sąsiad ich zatrudnia, bo są tańsi od Polaków. Otóż nie są. Trzeba ich sprowadzić, opłacić agencję, podróż, utrzymywać, wynagrodzenia zgodnie z prawem. A zatrudnia obcokrajowcow, bo Polaków po prostu nie ma w takiej ilości do pracy na Południowym Podlasiu, gdyż wyjechali do Warszawy, Lublina, Białegostoku czy Rzeszowa a ci są są pewnych prac podejmować nie chcą, choćby im nawet o połowę więcej zapłacić. Ja w zasadzie nie pamiętam żadnej rozmowy z przedsiebiorcami z mojego regionu, zeby nie narzekali, ze nie maja skąd ludzi do pracy wziąć, bo ich nie ma i płaca ma tu drugorzędne znaczenie. Ignoracja i nieznajomość realiów, to jedno ale skąd się bierze te wulgarne zbydlęcenie, to ja już nie wiem.
190
25
18
263
62,183
Oto, co nauka mówi o społecznych wymiarach umiarkowanego spożycia alkoholu. Nie spodoba się miastojanuszom. No, ale badania to badania! 1. Sayette i in. (2012), Psychological Science; Fairbairn i in. (2015), Clinical Psychological Science. 720 osób pijących towarzysko podzielono na trzyosobowe grupy nieznajomych, które przez 36 minut piły umiarkowaną dawkę alkoholu, placebo albo napój kontrolny, a ich mimikę i mowę kodowano z nagrań. Alkohol nasilił pozytywne emocje, osłabił negatywne i podniósł deklarowane poczucie więzi. Druga analiza tego samego materiału pokazała, że u mężczyzn alkohol sprawiał, że szczere uśmiechy łatwiej „przechodziły” z osoby na osobę, a takie zaraźliwe uśmiechy wiązały się z lepszym nastrojem i silniejszą więzią. 2. Dunbar i in. (2017), Adaptive Human Behavior and Physiology. Połączono ankietę wśród bywalców pubów, obserwację rozmów w pubach i ogólnokrajowy sondaż. Osoby pijące towarzysko miały więcej przyjaciół, na których mogą liczyć, i czuły się bardziej związane z lokalną społecznością oraz bardziej jej ufały. Ci, którzy nie mieli „swojego” pubu, mieli wyraźnie mniejsze sieci społeczne. 3. Abrams, Hopthrow i in. (2006), Journal of Studies on Alcohol. 120 mężczyzn w wieku 18-28 lat przydzielono do działania w pojedynkę albo w czteroosobowych grupach i dano im zadanie oceny atrakcyjności ryzyka. Po alkoholu pojedyncze osoby uznawały ryzykowne wybory za wyraźnie bardziej kuszące, a grupy podejmowały decyzje wolniej. Wniosek autorów: przy umiarkowanym piciu towarzyskim grupa działa jak nieformalna wzajemna kontrola, która częściowo neutralizuje alkoholowe zawężenie uwagi.
18
11
4
119
18,211
Polscy aktywiści miejscy to po prostu przyszli urzędnicy, którzy czekają na etat.
4
1
28
949
miastojanusz atakuje. Szyld reklamowy piekarni to „chaos reklamowy”, a od kary można się przecież odwołać do sądu administracyjnego, więc z czym macie problem?
Tanie granie na emocjach ze strony @OficjalneZero. Warszawę od lat trawi chaos reklamowy, a przepisy o zajęciu pasa drogowego są jednakowe dla wszystkich (tut. reklama). Zajmijcie się lepiej aferami na szczeblu krajowym - tym jesteście lepsi niż na warszawskim samorządzie.
5
4
51
3,139
Sebastian Stodolak retweeted
Niesamowite. Pani chciała mieć prosty szyld piekarni na krzywej elewacji budynku, więc dała pod szyld podkładki wyrównujące. I ją warszawski urząd dojechał na 41 tys. zł za zajęcie pasa drogowego w postaci dwóch centymetrów. Wcześniej urzędnicy wzywali panią do zdjęcia szyldu. Ale wysłali wezwanie na zły adres - do dostawcy pieczywa, a nie sprzedawcy. youtube.com/watch?v=wlNzwT-w…
158
678
39
4,295
401,790
Kochani, odkryłem coś, co zmieni myślenie o gospodarce. Gospodarstwo domowe nie może zbankrutować! Wystarczy, że fałszuje pieniądze w niewykrywalny sposób. No, chyba że ktoś wykryje, to wtedy może. No, ale mówimy o tych sprytnych gospodarstwach domowych, które nie dadzą się złapać, nie? Diluj z tym, neoliberale.
2
1
15
641
Sebastian Stodolak retweeted
Obejrzałem w telewizji reportaż o odrodzeniu małego handelku żywnością w Nowym Jorku. Wszędzie powstają bazarki z dobrą żywnością, ludzie je lubią, robią tam zakupy. Miasto wspiera i stara się je rozwijać. IRS tym mikrobiznesem w ogóle się nie interesuje - za mała skala. Koszt kontroli wiekszy od potencjalnych przychodów. Tymczasem u nas mamy do czynienia z systemowym niszczeniem bazarków - sprzedawcy ledwo zipią ciagle dociskani nowymi obowiązkami, opłatami, ale też nękani różnymi kontrolami. Atakują nawet jakieś lokalne imprezy Kół Gospodyń Wiejskich. Te niebywałe zdziczenie doprowadzi po pewnym czasie w ogóle do zaniku tego typu handlu. Wszyscy mamy iść do Lydla na promocje. Tu sprawa z Małopolski, kiedy skarbówka urządziła pokazowy nalot na dożynki i przygwoździła lokalne Koła Gospodyń Wiejskich karami sięgającymi nawet 7500 złotych. Przestępstwo stulecia polegało na sprzedaży domowego ciasta i pajdy chleba ze smalcem bez kasy fiskalnej. Kobiety, które społecznie integrują wieś, kultywują tradycję i zbierają parę groszy na lokalne potrzeby, potraktowano z bezwzględnością godną rozbijania mafii vatowskiej. A nie przepraszam mafii, to oni nie ruszają, bo sie boją.
15
24
137
5,497
Nasza wolność jest ważniejsza niż Wasze statystyki. PS Które i tak są wybrakowane i mylące.
12
9
91
2,389