- Widziałeś bramy Morawy?
Temat dość skomplikowany, ale bądź co bądź - warty pochylenia.
Jak określacie lokalną psychuszkę?
Zapraszam do dyskusji.
Określanie posiadania przyrostkiem -yn bądź -in.
Babcyna renta, ojcyn samochód, sławcyne pole, agiacina wnuczka, paulina córka, michalina mapa.
10%znam i używam
27%znam, ale nie używam
62%nie znam
2,398 votes • Final resultsApropos półmetków i połowników.
Na wcześniejszym etapie życia odbywa się inny bal, także regionalnie określany xD
Impreza w liceum, technikum czy gdzie tam jeszcze, właśnie jakoś na jesieni odbywająca się.
Połowinki czy półmetek?
@murczkiewiczyzm naprawdę to jakaś kłodzka wyspa językowa? xD
W sumie to ciekawostka na temat słabej świadomości językowej w narodzie.
W Plebanii był wątek lokalnego liczygrosza, którego córka szykowała się na tę imprezę i scenarzyści zrobili w Hrubielowie (wzorowanym na Hrubieszowie) połowinki, gdzie odbywa się ofc półmetek.
Półmetek niby dość dobrze odcinający sie poziomo, ale Radom i okolice odpadają z gry, do ktorej wkracza Łomża i Ostrołęka.
Słowo 'borsuk' jest w polszczyźnie zapożyczeniem z języków tureckich przez języki ruskie.
Wyparło pierwotnego jaźwca, który co ciekawe - funkcjonuje (JESZCZE), choć rzadko pod Nowym Sączem i Limanową.
Wyjść po angielsku jako wyjść bez pożegnania
36%znam i używam
38%znam, ale nie używam
25%nie znam
2,598 votes • Final results
















