Marcin. Ambiwertyk, ChAD. Szukam prawdziwego ja. O mnie - https://xitter.cf/t.co/7ONFdnNZxP https://xitter.cf/t.co/HfFdjX3EsL https://xitter.cf/t.co/us8T914YBk https://xitter.cf/t.co/XfDoz4A5rs

Nigdziebądź
Joined December 2021
To nie jest tak, że się użalam. Pomagam sobie, chce pomóc innym. Może wyjdą ze swych dziur i pójdą, zadzwonią, zawołają po pomoc. Jest możliwa, przychodzi z najmniej oczekiwanej strony. A gdy jest już prawie ok, wyłazi z czarnej dziury demon i wszystko trafia szlag. Cała ciężka
42
15
2
285
Podobno czerwone owoce cisa są trujące. Ruda: -nie potwierdzam i nie zaprzeczam
2
10
203
🏠🎼⤵️MIX…🍁🍂🔒🪾📷 ᗪ乙丨乇几́ ᗪㄖ乃尺ㄚ🙋🏻‍♀️ 丂ㄩ卩乇尺 卩ㄖ几丨乇ᗪ乙丨卂łҜㄩ…🎵☕️ open.spotify.com/track/62eMp…
4
19
325
Normalny? retweeted
Murzynek💔Całe swoje życie znał tylko łańcuch... Od kilku miesięcy powoli odkrywa,jak to jest być zaopiekowanym...Nauczył się przytulać,ufać człowiekowi i prawie nauczył się chodzić na smyczy...A nawet ma ulubiona zabawkę🥹 Łukta warm.-mazurskie ☎️794-617-600
4
83
2
123
985
Dzień dobry ☕ Poniedziałek
12
3
58
489
Spokojnej nocy
5
2
23
470
Nie będzie to tekst proszący o wsparcie działalności mojego kanału muzycznego, oczywiście każde wsparcie jest mile widziane. Będzie, to tekst o działalności kanału w ostatnich miesiącach. Od września witamy się w audycji Kawa z Marcinem każdego dnia, od poniedziałku do piątku, nie tak jak dotychczas, w poniedziałek, środę i piątek. Decyzja ta kiełkowała w mojej głowie długi czas, pewne sprawy przyspieszyły tę decyzję. Wraz z tą zmianą, każdego tygodnia pojawia się około 15 godzin audycji, które oferują różne doznania muzyczne. Od muzyki metalowej, black metalowej, elektronicznej, około bluesowej, idealnej na wieczory oraz sobotnie wieczory z muzyką różną i rożniastą. Nazbierało się tego sporo, nawet więcej. Nie jest to moja praca, choć tak już wygląda. Przygotowanie tego wszystkiego zajmuje ogrom czasu, a jest przecież praca praca. Na dzień dzisiejszy nie planuję rezygnować z jakiejkolwiek audycji, mam małą prośbę. Wszystkie audycję mają ustalone dni i godziny premier kolejnych wydań, nie zawsze jestem w stanie ich dotrzymać, ze względu na pracę pracę, na życie, na zmęczenie i na coś jeszcze, o czym wiedzą wtajemniczeni. Wiem, że każdy ma swoją ulubioną audycję i na nią właśnie czeka. Nie pytajcie, co się stało, że którejś nie ma, że się opóźnia premiera. Czasami tak będzie. Myślałem, że tylko wrzesień taki będzie, teraz wiem, zero nie o wrzesień chodziło. Do usłyszenia.
7
12
37
638
Clean hands - 52 minuty muzycznych pejzaży Coś mi podpowiadało, bardzo mocno, wręcz wmawiało mi, że to będzie bardzo dobry album. Miałem świadomość, że znajdzie się na nim muzyka stworzona do filmu lub serialu (teraz już wiem, że do filmu). Dwa pierwsze udostępnione utwory oczarowały mnie i podświadomość, muzyczny nos, ucho czy co tam mogło to być, mówiły "poczekaj na całość" . Poczekałem, doczekałem się. THOSE WHO RIDE WITH GIANTS, to jednoosobowy australijski projekt muzyczny, którego twórcą jest Mj Callaghan, który tworzy muzykę najbliższą gatunkowo post rockowi oraz math rock. Uczciwie napiszę, że lubię dźwięki, które możemy znaleźć na trzech albumach studyjnych, które są bliskie muzyce post rockowej, jednocześnie będąc gdzieś obok. Jest spokojniej, nie znajdziemy w niej ściany gitar, która czasami przeszkadza (mi) w odbiorze całości. Na albumach znajdziemy utwory dłuższe i krótsze, które układają się w naprawdę zgrabne opowieści muzyczne. Muzyka filmowa rządzi się swoimi prawami, musi współgrać z obrazem, oddawać i wzmacniać emocje, które w danym momencie widzimy na ekranie. To jest jej główne zadanie i taki cel stoi zawsze przed twórcami takiej muzyki. Album z muzyką do filmu "Clean hands" jest idealnym przykładem muzyki, która żyje własnym życiem. O filmie wiem tyle, że jest, widziałem okładkę do albumu i tyle. Nie potrzebuje żadnych dodatkowych informacji, nie muszę znać fabuły by czerpać radość z obcowania z tą muzyką. Na albumie, który trwa 52 minuty, znajdziemy 24 instrumentalne kompozycje, trwające z reguły 2-3 minuty. To w zupełności wystarcza, by zainteresować od pierwszych dźwięków i nie pozwolić się oderwać od całości do samego końca. Nieczęsto stykam się z muzyką do filmu, która nie potrzebuje żadnych obrazów, powiązań z obrazem, by wciągnąć i nie pozwolić się od niej oderwać. Nie wiem, może dźwięki trafiły w idealny moment, może muzyka jest tak bardzo jesienna, a jesień za oknem. Może wystarcza najprostsza z możliwych odpowiedzi, jest najzwyczajniej w świecie bardzo dobra. Ta ostatnia możliwość najbardziej do mnie przemawia. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was na muzyczna wyprawę w towarzystwie THOSE WHO RIDE WITH GIANTS, myślę że się nie zawiedziecie. Żadnej oceny nie ma, za dużo ich wystawiam w pracy. open.spotify.com/album/4CHwJ…
3
7
163
Ian Curtis
1
1
11
153
Woody Guthrie
5
175
Miłej niedzieli 🍀🎶☕
12
3
38
400
Spokojnej nocy
3
1
26
416
Dzisiejsze wydanie audycji #4xM jest także dostępne w serwisie YouTube Serdecznie zapraszam youtu.be/ij0qVp82k98
8
12
256