
46:10 “Be still, and know that I am God“ @patriot_allies, @theIWP
Joined June 2016
- Tweets4.7K
- Following2.7K
- Followers6.5K
- Likes77.4K
Pinned Tweet
I'm happy to share the first policy report by @PATRIOT_Allies "From Taiwan to Russia: The Changing Instruments of Chinese Economic Coercion in Central Europe, 2020–2026.”
Together with @haniashen, we track not only how China uses economic coercion in Central and Eastern Europe, but also how Beijing calibrates pressure depending on its objectives and the resilience of individual countries.
The report also examines how different countries in the region approach Taiwan and how different models of engagement work in practice.
Last but not least, we look at Chinese espionage in the region and how Beijing coordinates with Moscow.
Filip Styczyński retweeted
Japan’s government has released its 2026 defense white paper (yes, this is the cover page).
The document directly addresses Japan’s population-driven manpower shortages, drawing on lessons from Ukraine and pitching a force structure highly reliant on drone systems.
Jak zmieniają się narzędzia chińskiego nacisku gospodarczego w Europie Środkowej?
W nowym raporcie @PATRIOT_Allies analizujemy doświadczenia państw regionu z lat 2020–2026 i pokazujemy, co mówią one o ewolucji chińskiego przymusu ekonomicznego.
Raport dotyczy także chińskiego wywiadu w Polsce i tego jak budujemy relacje z Tajwanem.
„From Taiwan to Russia: The Changing Instruments of Chinese Economic Coercion in Central Europe, 2020–2026”.
Raport jest już dostępny w całości i do pobrania na patriot-alliance.org
I’ve never seen @ivanastradner that happy before. Congratulations to the people of Serbia, and to you, Ivana!
Great to join Fox News @livenowfox Carel Lajara this morning to discuss Serbia’s elections and how students are fighting for their freedom and democracy.
Instytut Konfucjusza został uznany w Stanach Zjednoczonych za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Instytut jest jedną z najważniejszych instytucji służącej chińskiemu wywiadowi MSS, werbunkowi agentów w państwarza goszczących i szerzenia propagandy.
W Polsce obecnie działa 5 oddziałów m.in przy Uniwersytecie Jagiellońskim.
Były już pendriy od Huawei, był robot, a teraz są okulary. Abstrahując, że nasze służby sobie nie robią nic z tych zagrożeń, to obowiązkowe szkolenia dla parlamentarzystów ze współczesnych zagrożeń szpiegowskich powinien być wpisany na stałe w kalendarz Sejmu i Senatu.
Nikt nie zwraca uwagi na to, kto jest producentem okularów posła Sachajki.
Wszyscy śmieją się z „człowieka promptera”, a umyka rzecz najważniejsza. Okulary Even Realities G2 i pierścień R1 są produkowane przez chińską firmę z siedzibą w Shenzhen. Jej rundę finansowania prowadziły Tencent, właściciel WeChata, oraz Meituan.
Okulary nie mają kamery, ale mają cztery mikrofony. Potrafią słuchać rozmowy na żywo, robić transkrypcję i tłumaczyć. Producent sam przyznaje, że dźwięk może trafiać do chmury, a dane użytkowników mogą być przetwarzane przez spółki powiązane w Chinach. Chińska ustawa o wywiadzie nakazuje każdej firmie wspierać pracę służb. Pierścień z kolei stale mierzy parametry zdrowotne.
W marcu amerykański portal o cyberbezpieczeństwie Security Boulevard opublikował analizę tych okularów. Autorzy zwracają uwagę, że firma z chińskim kapitałem działa w Europie przez niemiecką spółkę, żeby spełnić wymogi RODO. Nagrania głosu i odciski głosu trafiają do zewnętrznych dostawców, których producent nie wymienia z nazwy, a spółka matka podlega chińskiej ustawie o wywiadzie.
Nie twierdzę, że ktoś już coś z tych danych wyciągnął. Pytam o co innego: dlaczego poseł na Sejm wnosi chiński sprzęt z mikrofonami na salę plenarną i nikt w Kancelarii Sejmu nie widzi w tym problemu? Siły Powietrzne USA zakazały inteligentnych okularów w obiektach wojskowych z obawy przed obcym wywiadem. Na Tajwanie od 2021 roku chińska elektronika jest zakazana w instytucjach państwowych. U nas poseł chwali się nią w mediach i zachęca kolegów do zakupu.
Spór o to, czy można czytać z okularów, to sprawa drugorzędna. Ważniejsze jest to, kto jeszcze może je czytać.
W Polsce panuje jakieś dziwaczne przeświadczenie, że chińska propaganda to po prostu głos w dyskusji. O ile w dużej mierze polskie społeczeństwo i media instynktownie wyczuwają rosyjskie wrzuty, o tyle pozostajemy bezbronni wobec chińskich, które zwykle są tak samo łatwe w demontażu jak rosyjskie przy odrobinie researchu i zainteresowania tematem.
. @RadioWNET publikuje tekst „Polska zbliża się do czerwonej linii Pekinu?”, w którym Andrzej Zawadzki-Liang ze „Studia Szanghaj” ostrzega, że kontakty z Tajwanem mogą nas drogo kosztować. Przeczytałam uważnie. To podręcznikowy przykład tego, jak przekaz Pekinu trafia do polskich mediów bez udziału chińskiej ambasady.
Co tam jest:
- Czerwona linia, ale nie nasza. Tekst zakłada, że to Pekin decyduje, z kim polscy politycy mogą rozmawiać. Chińska „zasada jednych Chin” to nie to samo co polska polityka jednych Chin. Polska uznaje rząd w Pekinie, ale nie oznacza to zakazu rozmów z Tajwanem. Parlamentarzyści w całej Europie spotykają się z Tajwańczykami i nikt nie robi z tego skandalu.
- Groźba bez groźby. Chińska ambasada nie wydała żadnego oświadczenia w sprawie wizyty tajwańskiego gościa. Mimo to w polskim radiu słyszymy, że Chiny mogą ukarać nas gospodarczo. Tę groźbę formułuje nie chiński dyplomata, tylko polski komentator. Pekin nie musi nikogo straszyć, bo robi to za niego ktoś z naszego podwórka.
- Flaga jako prowokacja. Nawet tajwańskie symbole na wydarzeniu na Dolnym Śląsku mają być problemem. Od kiedy chińska drażliwość ma wyznaczać, co wolno pokazać w Polsce?
- Litwa jako straszak. Pekin w 2021 roku praktycznie odciął litewski eksport. I co? Litwa znalazła inne rynki, eksport do Chin wrócił do dawnego poziomu, a UE uznała, że sprawa jest zamknięta. Z tekstu dowiemy się tylko, że trzeba siedzieć cicho.
- Tajwańskie inwestycje? „Nie ma nawet listu intencyjnego”. Ryzyko jest pewne, korzyści wątpliwe, taki ma być wniosek.
- Język Pekinu. „Wyspa”, „władze wyspy”, „tajwański przedstawiciel odpowiedzialny za sprawy zagraniczne”. Tym przedstawicielem był minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-lung. Radio Wnet nie podało ani nazwiska, ani urzędu.
- Chiny jako neutralny rozjemca. Pekin rzekomo trzyma się z dala od wojny na Ukrainie. Tymczasem to chińskie części i chińskie pieniądze za ropę napędzają rosyjską machinę wojenną.
Jeden rozmówca, nadający z Chin, bez żadnej polemiki.
Nie trzeba być niczyim agentem, żeby powtarzać tezy KPCh. Efekt jest jednak taki, jakiego chce Zjednoczony Front: Polacy mają uwierzyć, że rozmowa z Tajwanem to prowokacja, a ustępliwość wobec Pekinu to rozsądny krok.
wnet.fm/2026/10/23/polska-zb…
True. Also, the Kremlin historically belongs to Poland. We conquered it in 1610, and we want it back.
Very interesting. Recently, I’ve noticed that under my posts on different platforms regarding China, the CCP, and Taiwan, Chinese bots and trolls like to accuse of being Mossad.
However, from my understanding, Israel doesn’t evoke the same emotions in Asia as it does in the West.
It looks like a narrative aimed at Western audiences to discredit people who care about Taiwan and portray it as “another Israel/US proxy”.
Filip Styczyński retweeted
מוטב מאוחר מאשר לעולם לא.
אמירה חשובה מאוד של נתניהו.
Vucic is Putin’s and Communist China’s closest ally in Europe. There’s nothing conservative about him. He’s just paying “conservative influencers” to promote his agenda, just like Putin does. Pathetic.
Conservative woman in Serbia supporting Christians and Serbians. @avucic
Filip Styczyński retweeted
October 25 will be a turning point for Serbia. Two paths lie ahead: Hungary’s model or Georgia’s.
And if Serbia follows Georgia’s trajectory, the endgame will be a Belarus-style state.
Vucic with Putin’s help plan to use force and western intel should expose this in advance.
Filip Styczyński retweeted
“The Pentagon has decided to send one representative each from the Office of the Under Secretary of Defense for Policy and the Institute for Defense Analyses (IDA), a US defense think tank, to the ministry’s headquarters, the official said
taiwannews.com.tw/news/64515…
Wojna informacyjna ze strony Chin przybiera rozmiary odpowiednie do skali państwa.
Polska w naturalny sposób awansując ligę wyżej w polityce międzynarodowej, będąc liderem kluczowego regionu i wchodząc do G20 stała się celem chińskich operacji wpływu.
Za każdym razem kiedy widzimy fałszywe informacje o Tajwanie wskazujące na jego „agresywny charakter”, bycie amerykańskim proxy, „nieuniknione” zjednoczenie z Chinami, czy „separatystyczny rząd” nie mamy do czynienia z naturalnym przepływem informacji i dyskusją, tylko ze sztucznymi wirusami dyskursu publicznego wyprodukowanymi w laboratoriach Pekinu.
China spread more than 2.5 million pieces of disputed or false online information targeting Taiwan in the first nine months of this year, the island's top intelligence agency said, accusing Beijing of stepping up operations ahead of local elections. reuters.com/business/media-t…
Chinese propaganda is going strong in Poland and the whole Three Seas region that’s why we built @PATRIOT_Allies
A good example of how Chinese information warfare works in Poland. Sometimes, it is Poles who do the job.
Strajk.eu, a Polish left‑wing portal, ran a program titled “Does Poland support Taiwan’s aggressive policy towards China?”
Calling the victim the aggressor is an old Soviet trick, nothing new. What is new is the context. Taiwan wants to build tech hubs in Poland, drones, electric cars, chips. Beijing doesn’t like that at all, so Poles have to be told that working with Taiwan means siding with an “aggressor”.
The commentator is a Pole who lives in the PRC. He didn’t say a word about the PLA. But look behind him. There’s a Chinese Communist Party flag with the hammer and sickle, and on the shelf a plaque saying 共产党员岗, “Communist Party member’s post”. In China, you see these on Party members' desks. Next to it, another one: 请讲普通话, “Please speak Putonghua”, a slogan from Beijing’s campaigns against Cantonese, Tibetan, Uyghur, and other languages.
I don’t care what people keep at home. But if someone tells Polish viewers that Taiwan is the aggressor, they should know who they’re listening to.



















